Szukany produkt
 
Wydawnictwo 

Kategorie

 
 

Informacje

 
 
pszczoły moje hobby
pszczoły moje hobby
pszczoły moje hobby

 

Autor: Irmgard Diemer
Tytuł: pszczoły moje hobby
Tytuł oryginału: Imkern als Hobby. Natiirlich und ertragreich
Tłumaczenie: Zofia Konopacka
Rok wydania: 2009
Miejsce wydania: Warszawa
Oprawa: miękkie laminowane okładki
Format: 160x210 mm
Ilość stron: 96
Międzynarodowy Standardowy Numer Książki: ISBN 978-83-7073-767-2
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza MULTICO
 
  • Opis
  • Spis treści
 

PSZCZOŁY MOJE HOBBY

Dzięki niej poznasz:

* życie rodziny pszczelej

* prace pszczelarza w ciągu całego roku

* pożytki pszczele, czyli skąd bierze się miód

* produkty pszczele: miód, pyłek, wosk i ich niezwykłe właściwości

* choroby i szkodniki rodzin pszczelich



Wśród owadów zapylających rośliny pszczoły miodne stanowią 80%. Wszystkie motyle, osy, trzmiele i muchy razem wzięte nie mogłyby zapylić tylu kwiatów ile co roku zapylają pszczoły.
Ponadto oblatują one kwiaty wielu gatunków roślin, a nie tylko niektórych , jak czyni wiele dzikich pszczół. Dzięki zimowaniu całych rodzin wiosną, gdy kwitnie większość roślin, liczba pszczół zapylających kwiaty jest znacznie większa niż trzmieli, u których zimują tylko samice, wiosną dopiero zaczynające wychowywanie potomstwa. Nowsze badania również potwierdzają wartość pszczół jako zapylaczek roślin, takich jak słonecznik, rzepak, koniczyna, lucerna, bawełna, drzewa owocowe i wiele innych. Przy tym pszczoły mają wpływ nie tylko na liczbę owoców czy nasion, lecz również na ich jakość. Jednorazowa wizyta pszczoły nie zawsze wystarcza do dobrego zapylenia kwiatu. Pszczoły są wierne kwiatom, tzn. nie oblatują ich jak popadnie, lecz zawsze odwiedzają ten sam gatunek rośliny aż do końca jego kwitnienia, dzięki czemu przenoszony przez nie pyłek dostaje się na właściwą roślinę.

Trutnie są samcami, nieodzownymi do zapłodnienia matki. Zwraca uwagę to, że choć same nie mają ojca, gdyż rozwijają się z niezapłodnionych jaj, są potrzebne rodzinie właśnie jako ojcowie. W rodzi¬nach można je spotkać od kwietnia do września. Ze względu na to, że nie zbierają nektaru i żywią się tylko gotowymi zapasami pokarmu, są często uważane za niepotrzebne żarłoki i próżniaki, które tylko zabawiają się z matką. Nie są jednak całkiem zbyteczne. Oprócz zapłodnienia matki spełniają ważną rolę w regulacji temperatury w gnieździe.
Gdy pszczoły rano, kiedy jeszcze jest chłodno, opuszczają ul, aby przynieść wodę, nektar lub pyłek, trutnie gromadzą się na plastrach z czerwiem, przyczyniając się do utrzymania odpowiedniej temperatury 35-36 °C.
Dopiero gdy temperatura zewnętrzna nie zagraża już ciepłocie gniazda, trutnie wylatują z ula, i to tylko w dni słoneczne, między godziną 13 a 17. Również w miodni trutnie pomagają przy dojrzewaniu pokarmu. Rodziny pszczele mogą wychowywać różną liczbę trutni. Kiedy rodzina głoduje, robotnice wyrzucają larwy trutowe z komórek lub je zjadają.

    Trutnie gromadzą się w czasie lotów w określonych miejscach, nazywanych miejscami gromadzenia się trutni. Opisał je po raz pierwszy francuski pszczelarz Jean Probst w 1958 roku. Są to co roku te same miejsca, w powietrzu nad obszarami średnicy 50-600 m, gdzie trutnie czekają na matkę, której obecność wykrywają po zapachu. Kopulacja odbywa się w czasie lotu w nasłonecznionym powietrzu. Trutnie ścigają matkę na wysokości ponad 15 m nad ziemią i najlepsi „lotnicy" ją zapładniają. W ten sposób ich życie dopełnia się, gdyż w kulminacyjnym momencie umierają. Trutnie oddają więc nie tylko nasienie, ale i życie w celu przetrwania swego gatunku.
Trutnie, które nie zapłodniły matki, również spotyka tragiczny los. Po obfitujących w kwiaty godach natury nadchodzi czas dojrzewania nasion i owoców, a pszczoły przygotowują się do nadchodzącej zimy. Trutnie, które do niedawna miały wszędzie swobodny wstęp, a nawet były karmione, teraz są spychane z plastrów i zapasów pokarmu, gryzione, szczypane, żądlone i wyrzucane z ula. Wypędzanie trutni z uli na prze¬łomie lipca i sierpnia jest w pełnym toku.


Robotnice latem i zimą tworzą trzon rodziny pszczelej. Rozwijają się z zapłodnionych jaj i są samicami, ale ich narządy płciowe są uwstecznione. Robotnice bezinteresownie poświęcają wszystkie siły swojej rodzinie. W rodzinie istnieje podział pracy zależny od wieku robotnicy, który jednak może ulec zmianie ze względu na potrzeby rodziny. Kiedy jeszcze mała, szarawa pszczoła wychodzi z komórki, od razu podejmuje swoja pierwsza pracę w ulu. Najpierw czyści się sama, potem komórkę, z której wyszła, i sąsiednie komórki. W przerwach młoda robotnica ogrzewa czerw, siedząc na komórkach. Po 2-3 dniach kończy pracę sprzątaczki i zaczyna pielęgnację czerwiu. Najpierw karmi starszy czerw pyłkiem i miodem. W tym czasie sama zjada dużo pyłku, dzięki czemu rozwijają się jej gruczoły gardzielowe i jako starsza może już karmić najmłodsze, wrażliwe larwy bogatym w białko mleczkiem, wytworzonym w tych gruczołach.Jedna karmicielka może wychować tylko 2-3 larwy.

Pszczoła wykonująca zajęcia karmicielki w słoneczne dni odbywa loty orientacyjne. Tańczy przedtem przed ulem z głową skierowaną ku wylotowi, przy czym w ciągu 5 minut może zapamiętać całe otoczenie. W drugiej połowie czasu pracy w ulu, mniej więcej po 10 dniach od wyjścia z komórki, robotnice podejmują prace budowniczych. Z gruczołów woskowych wypacają cienkie, przejrzyste łuseczki woskowe.
Gruczoły te uzyskują maksimum aktywności, gdy gruczoły gardzielowe ulegną uwstecznieniu.

Data dodania produktu: 29 maj 2012.