Szukany produkt
 
Wydawnictwo 

Kategorie

 
 

Informacje

 
 
140 projektów małych ogrodów
140 projektów małych ogrodów
Zaprojektowane przez wiodących projektantów z całego świata ogrody: bardzo małe, nietypowe, nieformalne, dachowe, formalne

 

Autor: Andrew Wilson
Tytuł: 140 projektów małych ogrodów
Tytuł oryginału: The Book of Plans for Small Gardens
Tłumaczenie: Małgorzata Świdzińska
Rok wydania: 2007
Miejsce wydania: Warszawa
Oprawa: twarde lakierowane okładki
Format: 220x285 mm
Ilość stron: 256
Międzynarodowy Standardowy Numer Książki: ISBN 978-83-7495-152-4
Wydawnictwo: Muza S.A.
 
  • Opis
  • Spis treści
 

140 PROJEKTÓW MAŁYCH OGRODÓW
PONAD 140 INSPIRUJĄCYCH POMYSŁÓW NA URZĄDZENIE NIEWIELKIEJ PRZESTRZENI

 

• Ponad 140 projektów małych ogrodów wykonanych przez wiodących projektantów z całego świata
• Projektowanie ogrodów: bardzo małych, nieformalnych, dachowych, formalnych, nietypowych oraz pokoi ogrodowych
• Każdy projekt przedstawiony w postaci planu, co pozwala zrozumieć układ całości
• Najważniejsze zasady projektowania małego ogrodu oraz informacje o tym, czego nie należy robić
• Łatwe do zastosowania techniki i pomysły, które można zaadaptować do własnego ogrodu, bez względu na jego lokalizację czy klimat

 

Niektóre projekty przedstawiono na jednej stronie. Inne umieściliśmy na dwóch stronach, mając na uwadze klarowność przekazu i możliwość zawarcia dodatkowych informacji. W ten sposób eksponujemy m.in. prace projektantów, którzy otwierają poszczególne sekcje.

Podział na rozdziały ma ułatwić poruszanie się po książce. Kluczem jest charakter ogrodu i rodzaj problemów, jakich on nastręcza. Na początek najbardziej przydatne będzie prawdopodobnie przyjrzenie się sekcji (lub sekcjom), omawiającej ogrody najbliższe temu, którym dysponuje czytelnik. Ale wiele projektów z innych rozdziałów zawiera pomysły, które można z łatwością zaadaptować do ogrodów innego typu czy rozmiaru. Lepiej będzie podejść do problemu w sposób otwarty i rozważyć wiele pomysłów, niż szukać konkretnego projektu, który przedstawia ogród najbardziej podobny do własnego.

Przy każdym projekcie przedstawiliśmy jego plan, dodatkowo uzupełniony o materiał graficzny. Często, szczególnie jeśli projekt nie został jeszcze zrealizowany, ten ostatni przybiera postać jednego lub kilku rysunków. Ich rodzaje zostaną omówione w części wstępnej. Jeśli ogród został już zrealizowany, przedstawiliśmy jego fotografie. W kilku wypadkach wykorzystano fotografie z innych ogrodów, by zilustrować analogiczne rozwiązania użyte w danym projekcie.

Zaprosiliśmy projektantów poszczególnych ogrodów do krótkiego omówienia prezentowanych rozwiązań. Przedstawili oni swoje źródła inspiracji, omówili wymagania właścicieli, jak również dostarczyli informacji o charakterze otoczenia. Zamieściliśmy też w punktach dodatkowe informacje, które pozwolą zrozumieć motywy podjęcia poszczególnych decyzji. Pozwala to uzyskać wgląd w proces twórczy oraz docenić ostatecznie przyjęte rozwiązania. Obok przedstawiamy przykładową stronę.

140 projektów małych ogrodów to książka poświęcona planom zagospodarowania małych przestrzeni. Czasem chodzi o samodzielne ogrody, czasem będę to części większego terenu. Obejmuje ona około 140 projektów, które są dziełem wielu architektów. Najważniejszą sprawą jest rozmiar dziatki - od naprawdę małych do niedużych. Choć miejsca byto niewiele, to przedstawione koncepcje są pomysłowe i pełne rozmachu. Projekty przedstawiono w postaci planu, co pozwala zrozumieć rozkład całości. Dodatkowe rysunki dają wy- czucie skali, czasem też uwypuklają istotny czy szczególnie interesujący szczegół. Często zdarza się, iż przed- stawiony materiał ożywiają fotografie i komentarze projektanta. Pierwsze ukazują ostateczny efekt prac, drugie zaś wyjaśniają zamiary twórcy i problemy, z jakimi musiał się on borykać. Można w ten sposób lepiej zrozumieć charakter jego pracy i proces projektowania.

Zakres możliwości dla trudnych, wymagających czy też ograniczonych przestrzeni został jasno przedstawiony w szerokim wachlarzu prezentowanych rozwiązań. Nie- jako przy okazji uzyskujemy też cenny zestaw inspirujących pomysłów.

Większość ludzi dysponuje ogrodami, które określić można jako małe, niewielkie czy skromne. Te słowa maja jednak charakter względny. Typowa podmiejska działka np. w Wielkiej Brytanii ma wymiary 30 na 6 metrów. To mało w porównaniu ze słynnymi rezydencjami, jak Sissinghurst czy Hidcote Manor, ale naprawdę dużo w porównaniu z balkonem czy podwórkiem, które to rzadko przekraczają 2x3 metry. Ale długie, wąskie działki nastręczają problemów architektonicznych, które wymagają pomysłowych i szczególnych rozwiązań. Małe przestrzenie nie dają wielu możliwości; trzeba być elastycznym. Na gęsto zabudowanych terenach miejskich ogrody są nie tylko małe, oferują też niewiele prywatności. Są zacienione otaczającymi murami czy budynkami, częstym problemem jest też zanieczyszczenie środowiska. Trzeba dużo wysiłku, by w tych trudnych warunkach stworzyć przestrzeń do wypoczynku i relaksu; miejsce, które pozwoli się odciąć od bieżących problemów. Nawet najmniejszy ogród jest czymś wspaniałym - czy będzie to raj pełen roślin, czy minimalistyczna oaza. Dowody tej tezy znajdziecie na kartach niniejszej książki. W małe przestrzenie projektanci tchnęli nowe życie. Wymagało to wrażliwości na oczekiwania klienta, rozwiązania wielu problemów, pokonania licznych trudności, wreszcie opracowania rozwiązań szczególnych dla tego rodzaju przestrzeni.

Małe przestrzenie ogrodowe nastręczają specyficznych problemów, stawiają szczególne wymogi. Wielu projektantów będzie żądać wyższej stawki za metr kwadratowy niż przy projektowaniu większych przestrzeni. Wynika to z potrzeby opracowania szczegółowego planu, jak również rozwiązania problemów czysto logistycznych związanych z oczyszczeniem ogrodu i umieszczeniem nowych elementów w ograniczonym i trudno dostępnym miejscu. W tego rodzaju sytuacjach kalkulowanie ceny jedynie na podstawie rozmiaru działki jest nierealistyczne i nierozsądne.

WSTĘPNE DECYZJE
Wspólną cechą małych ogrodów jest ograniczona przestrzeń. Właściciel musi poświęcić sporo czasu i pieniędzy, by doprowadzić działkę do postaci wartościowego ogrodu. Jak pokazują przykłady zawarte w niniejszej pracy, możliwe jest połączenie miejsca do wypoczynku, odpowiednich roślin, czasem też urządzenia wodnego czy też rzeźby. Niemniej, ze względu na ograniczenia przestrzenne, wszystkie te elementy musza być powiązane ze sobą w sposób przemyślany. Wymaga to znacznej elastyczności.

Na pierwszych etapach projektu trudno sobie czasem uzmysłowić, że stół na kilka osób zajmie tyle samo miejsca w malutkim ogródku, co na znacznej posiadłości. Często więc właściciele umieszczają w małym ogrodzie pomniejszone kopie pełnowymiarowych elementów, z nadzieja, że w ten sposób zmieszczą wszystkie pożądane składniki. Takie podejście prowadzi do zapchania przestrzeni zarówno pod względem wizualnym, jak i funkcjonalnym, a brak wyczucia skali pozbawia komfortu i ogranicza fizycznie. Mając na uwadze efekt wizualny i wykorzystanie powierzchni, lepiej jest podejść od przeciwnej strony - zagospodarować małą przestrzeń zdecydowanymi gestami. Wymaga to uproszczeń i ogranicza możliwości, ale być może jest najważniejszą cechą dobrego projektu. Stosuje się to nie tylko do mebli, palety materiałów czy użycia rzeźb czy innych dekoracji, ale również rozmieszczenia roślin i doboru gatunków, które zapewnią ogrodowi nastój, uczynią go różnorodnym czy wręcz nadadzą mu oryginalności.

W ostatnich latach projektowanie ogrodów - a dokładniej projektowanie nasadzeń - przeszło zasadniczą przemianę. Nastąpiło odejście od „stylu angielskiego", w którym wykorzystywano po kilka sztuk z nieomal wszystkich dostępnych gatunków, do skromniejszych rozwiązań, w których mniej elementów wykorzystane jest w sposób bardziej intensywny. Projekt nabiera w ten sposób jasnego i uporządkowanego wyrazu. Większy nacisk kładzie się na element przestrzenny czy wręcz rzeźbiarski; dekoracyjność traci na znaczeniu. Podejście to przynosi efekty nawet w najmniejszych przestrzeniach, umożliwiając stworzenie stylowych, wyrafinowanych rozwiązań. Znaczna część wysiłku polega na doborze gatunków, które zdecydują o charakterze ogrodu, a następnie intensywnym wykorzystaniu ich walorów. Dzięki umieszczeniu bezpośrednio obok siebie gatunków roślin, którym pozwala się płynnie rozwijać i współżyć we wspólnej przestrzeni, można uzyskać różnorodność bez narażenia się na ryzyko zagęszczenia czy wręcz przeładowania dostępnego obszaru. Dobrym przykładem jest połączenie roślin cebulowych z trawami ozdobnymi. Ale pamiętajmy, że w ten sposób można łączyć wiele różnych bylin -jak na przykład szałwię, ostrogowiec, świerzbnicę czy jarzmiankę.

Wielu właścicieli ogrodów utopijnie dąży do osiągnięcia raju, w którym rośliny pozostają barwne i aktywne przez cały rok. Klienci często proszą o projekt, który pozostawałby nieodmiennie interesujący. Często okazuje się, że jest to cel trudny do osiągnięcia, a końcowy efekt nie jest zadowalający - szczególnie jeśli mowa o zagospodarowywaniu małych przestrzeni. Próby uczynienia ogrodu interesującym przez cały rok zmuszają do korzystania ze znacznej różnorodności gatunków, tak by o każdej porze roku dysponować pełną paletą. Przy małej przestrzeni oznacza to wykorzystanie jednego-dwóch egzemplarzy każdej rośliny, przeładowanie, a w konsekwencji rozmycie efektu wizualnego. Jeśli skupimy się na określonych porach roku i uznamy, że (na przykład) zima będzie w ogrodzie okresem spokojniejszym, możemy uzyskać znacznie bardziej spektakularne efekty wtedy, gdy będzie on najczęściej wykorzystywany. Efekt całorocznego ożywienia przestrzeni można uzyskać, tworząc w ogrodzie nasadzenia stałe, które uzupełnia się roślinami rocznymi, a nasadzenia rabatowe można ograniczyć do donic czy innych pojemników. Pozwoli to uzyskać odpowiednią dynamikę, wprowadzając żywe barwy na tle bardziej neutralnego, stałego tła nasadzenia. Takie ujęcie zmian kolorystycznych może wprowadzić pożądany nastrój.

Jako że zmiana klimatu powoli staje się faktem, należy się pogodzić z ograniczeniami palety roślin. Ogrodnicy na całym świecie będą musieli przemyśleć i zweryfikować metody i nawyki pracy. Szersza świadomość warunków, w jakich żyją poszczególne rośliny, oraz praktyczna elastyczność w łączeniu ze sobą gatunków roślin odpowiednich do lokalnego klimatu stają się nieodzowne do stworzenia udanego ogrodu, niezależnie od rozmiarów. Każdy pragnie mieć nieco inny ogród, ale przytoczone tu przykłady skrajnych podejść do estetyki i funkcjonalności tego rodzaju pomogą w sposób satysfakcjonujący i skuteczny zaplanować własną przestrzeń.

OGRODNIK- ROŚLINOHOLIK
Wielu właścicieli małych ogrodów uważa, że nawet najmniejszy zakątek można obsadzić maksymalnie różnorodną roślinnością. Będą o nie dbać, zbierać ciekawe okazy, nawozić i obserwować w skupieniu. Żelazna zasada roślinoholika brzmi „Po jednym z każdego gatunku". Odkrywanie nieznanych roślin, a czasami wręcz wynajdywanie ukrytych skarbów ma niewątpliwie swój urok. Zadziwiające, jak różnorodną florę można umieścić na niewielkiej przestrzeni. To wyzwanie jest dla wielu bardzo pociągające. Trzeba jednak pamiętać, że projektowanie to również narzucanie spójnej struktury i wyrazistości wizualnej. W tego rodzaju ogrodzie takie zadanie spoczywa na twardych materiałach, meblach i ozdobach. Pozwoli to w pełni wyeksponować różnorodność flory. Dobrym początkiem jest zdecydowanie się na jednolity materiał dla wszystkich donic i pojemników. Proste wzory bruku, oparte na jednym czy dwóch materiałach, będą stanowić ciekawy kontrast dla różnorodnych kształtów liści czy barw kwiatów. Decydując się na ciemniejsze materiały, jak na przykład łupek, uwydatnimy i wzbogacimy zieleń liści. Pozwoli to uzyskać sugestywny nastrój, a może też powiększyć wizualnie przestrzeń. Podobny efekt uzyskamy, zasłaniając ściany i płoty roślinami. Granice przestaną być wyraźne; trudno będzie powiedzieć, gdzie dokładnie ogród się kończy. Ciemniejsze materiały dają głębsze, bardziej tajemnicze cienie, a użycie trejazy, płotów czy tynków o ciemniejszych odcieniach pogłębi wrażenie przestrzenności. Na środku terenu najlepiej sprawdzają się rośliny o większych liściach i bardziej wyrazistych kształtach, drobniejsze zaś lepiej umieścić przy brzegach działki. Wprowadzi to dodatkową głębię, zarazem czyniąc ogród bardziej atrakcyjnym. Przestrzeń wypoczynkowa to w tym wypadku jedynie dodatek do kultu rośliny, choć trzeba pamiętać, że krzesła i ławki pozwolą roślinoholikowi uzyskać poczucie jedności z wszechogarniającą florą. Dzięki nim może delektować się otaczającą naturą, w którą włożył tyle wysiłku.

OGRODNIK TOWARZYSKI
Dla niektórych właścicieli ogrodów rośliny są jedynie nieuniknionym problemem: wymagają opieki, podlewania, czyszczenia, koszenia. Taki właściciel ogrodu jest zainteresowany głównie wypoczynkiem, czerpaniem przyjemności z czasu spędzonego na wolnym powietrzu. Dla niego ogród stanowi pretekst do życia społecznego: jest miejscem, gdzie można jeść i pić, obserwować zachód słońca czy blask miejskich świateł nad szklanką piwa lub ginu z tonikiem. Roślinoholik będzie w ogrodzie pracować, społecznik raczej pragnie w nim odpocząć od obowiązków zawodowych. Ogród staje się miejscem rozrywki czy wypoczynku na świeżym powietrzu, a nie czymś, co się uprawia. W tej małej przestrzeni kluczowe będą elementy brukowane, na których można ustawić stoły i krzesła, grill, może parasol czy pergolę, zapewniające cień i potrzebne odosobnienie. Pojawi się woda, która wprowadzi ruch i miły szmer, być może również po to, by odwrócić uwagę od miejskiego zgiełku. Atrakcyjne oświetlenie wprowadzające dodatkowe efekty po zmroku jest tu również bardzo ważne. Wreszcie nasadzenia będą proste i łatwe w utrzymaniu. Niektórzy mogą wręcz całkowicie z nich zrezygnować, maksymalizując w ten sposób obszar użytkowy. Podczas gdy roślinoholik rozmywa granice, tworząc wrażenie głębi wizualnej, społecznik skupia się na architekturze przestrzeni. Prostota czy minimalizm tego rodzaju podejścia oznacza, że szczególną Uwagę należy poświęcić twardym materiałom. Muszą one mieć odpowiednią jakość, należy też zwrócić uwagę na wykończenie bruku i elementów konstrukcyjnych. Na małej przestrzeni wszelkie połączenia czy powierzchnie będą wyraźnie widoczne, nie pozostawiając wiele miejsca na oszczędności czy maskowanie niedociągnięć. Tego rodzaju ogród jest stosunkowo droższy. Roślinność jest zawsze tańsza niż bruk czy konstrukcje murowane. Łatwiej też poradzić z nią sobie w warunkach amatorskich: wysokiej jakości prace brukarskie i budowlane wymagają często doświadczonego wykonawcy. Często wykorzystuje się lżejsze surowce, jak na przykład wapień. Pozwala to uzyskać poczucie przestrzeni, upraszczając i poszerzając obszary brukowane. Często spotyka się proste podesty wykonane z długich wąskich desek, które powiększają i wydłużają przestrzeń. Typowa roślinność w takim ogrodzie to trawy czy nieco wyższe bambusy, które odbijają i filtrują światło. Pnącza pozwolą stworzyć zielone ściany, które nie zajmą zbyt wiele przestrzeni działki.

TYPOWE PROBLEMY
Projektant musi dobrze zrozumieć, jakiego rodzaju osobą jest jego klient. Musi też właściwie ująć wymogi funkcjonalne, jakie stawiane są danemu ogrodowi: czy ma to być miejsce uprawy roślin, rozrywki, zabaw dzieci, czy spędzania czasu na słońcu. Jeśli projektujesz ogród samemu, poświęć czas na przemyślenie, do czego ma on służyć i jakie ma być jego miejsce przy twoim trybie życia. Należy zachować obiektywizm i starannie rozważyć te kwestie - od decyzji podjętych na początkowym etapie zależeć będzie charakter ogrodu i jego podstawowe cechy. Każdy ogród jest inny, lecz mimo to zawsze mamy do czynienia z kilkoma podstawowymi problemami czy zagadnieniami, które można rozwiązać w prosty sposób. Jeśli nie zmierzamy w stronę przestrzeni minimalistycznej, rabaty i inne obszary przeznaczone pod roślinność powinny być możliwie duże. Pozwala to uzyskać odpowiednie wrażenie głębi i umieścić roślinność w wielu warstwach. Dzięki takiemu podejściu światło będzie padało czy przenikało przez różnorodne formy. Umieszczenie roślin w prostych, a większych skupiskach spowoduje, że będą one jednorodnie poruszać się na wietrze czy odbijać światło. Da to zupełnie inny efekt, niż gdyby zastosować nasadzenia bardziej mieszane i jednolite. Uzyskanie odpowiednich efektów przy tym ostatnim podejściu wymaga sporej
przestrzeni. Obfita roślinność pozwoli również zamaskować brzydki widok czy granice działki. W niewielkich przestrzeniach miejskich problemem jest to, że tylko jedna czy najwyżej dwie z otaczających części płotu będą naszą własnością. Bez namówienia sąsiadów do współpracy trudno będzie więc zbudować jednorodne otoczenie z twardych materiałów. Roślinność, a w szczególności pnącza i krzewy przyścienne, pozwalają uczynić przestrzeń bardziej harmonijną, nadać projektowi spójność. W ten sposób działka o regularnym, prostokątnym kształcie może uzyskać oryginalną formę przestrzenną. Wyższe rośliny wprowadzą pionowe akcenty, choć trzeba pamiętać, iż sadzenie ich blisko granic może wywołać opór sąsiadów. Należy pamiętać o prawnych zasadach zagospodarowania, które regulują te kwestie.

Stopnie i różnice poziomów zawsze zwiększają atrakcyjność wizualna ogrodu. Ulokowanie ich w ograniczonej przestrzeni może być trudne i potencjalnie niebezpieczne. Zasada jest, że stopni powinno być zawsze więcej niż jeden, gdyż mogą pozostać niezauważone. Szczególnie istotne staje się to latem, kiedy mamy do czynienia z silnym światłem i krótkimi cieniami. Zastosowanie dwóch lub więcej stopni spowoduje, że granica pomiędzy poziomami stanie się znacznie bardziej wyrazista. Przy niewielkiej przestrzeni taka różnica poziomów (około 300 mm) okazuje się często niemożliwa do osiągnięcia, istotne jest więc, by zwrócić uwagę na stopnie innymi metodami. Można wykorzystać różnorodne materiały schodków lub poziomów, które łącza. Wieczorem, gdy potencjalne niebezpieczeństwo jest największe, można je oświetlić. Niewielkie żarówki w samych stopniach mogą rozjaśniać cała przestrzeń wokół nich. Będzie to element atrakcyjny i wprowadzający różnorodność, a jednocześnie rozwiążemy problem bezpieczeństwa. Zagony wysokie lub pojemniki często kojarzone są z małymi ogrodami. Nadają one przestrzeni architektoniczna wyrazistość, oddzielając zarazem część użytkowa od części przeznaczonych dla roślin. Murek oporowy wysokości 450 mm może służyć jako dodatkowe miejsce do siedzenia. Trzeba jednak pamiętać, że tego rodzaju konstrukcje sprawiają bardziej miejskie wrażenie. Nastręczają też więcej kłopotów z nawadnianiem, jako że są one bardziej narażone na działanie wiatru czy parowanie, a materiały użyte do ich konstrukcji mogą wchłaniać wilgoć podłoża czy gleby. Wskutek tego rośliny nie będą w pełni zdrowe i dorodne. Znów potwierdza się zasada, że duże jest piękne. Powiększając powierzchnię wysokich obudowanych rabat, zwiększamy ilość wody deszczowej, jaka dostanie się do roślin. Pomóc też może nawadnianie, choć w tym wypadku należy pamiętać, że wiąże się to z dodatkowymi kosztami. Lepiej jest uwzględnić taki system przy projektowaniu ogrodu, niż później dodawać do gotowego stanu. Systemy oparte na napetnialnych zbiornikach wodnych, które umieszczone są w poszczególnych rabatach, sprawdzają się lepiej niż takie, które wykorzystują system rurek. Te ostatnie bowiem wymagają serii połączeń pomiędzy rabatami.

Bardziej miejski charakter roślin na zagonach wysokich powoduje, że sprawdzają się w ogrodach w większych czy mniejszych miastach. Należy jednak pamiętać, by poświęcić należną uwagę murom otaczającym działkę. Szczególnie istotne są te miejsca, gdzie zagon wysoki stykać się będzie ze ścianą domu czy mieszkania. Ustawianie nowych struktur przy istniejących ścianach prowadzi do zwiększenia ich wilgotności. Nie stanowi to problemu dla swobodnie stojących murów, jednak może doprowadzić do zniszczenia warstwy zabezpieczającej budynek przed wilgocią, która będzie przenikać w jego głąb.

Należy uzmysłowić sobie, że ogrody to nie wyspy, że są one ściśle powiązane z otaczającym terenem. Działania podjęte na własnej przestrzeni mogą mieć konsekwencje dla innych. Warto pamiętać, iż można dobierać rośliny różnych kształtów i rozmiarów. Tak więc dodatkowe podniesienie, jakie zapewni zagon wysoki może się okazać niepotrzebne. Takie podejście przyniesie też znaczne oszczędności finansowe. W przeliczeniu na metr kwadratowy budowa w przestrzeni miejskiej będzie zawsze droższa niż w podmiejskiej czy wiejskiej. Bardzo istotne jest zorganizowanie dostępu do terenu i magazynowania materiałów - wiele ogrodów w miastach jest bowiem oddalonych od dróg, brak również parkingu. Co więcej, użytkownicy zazwyczaj zaczynają od budowy domu, a dopiero potem zajmują się ogrodem. Oznacza to, że przez świeżutkie wnętrze trzeba wynieść resztki starych materiałów i wnieść nowe. Bardzo rzadko zaczyna się od ogrodu.

OGRODY DACHOWE
Problemy te są szczególnie wyraźne przy urządzaniu ogrodów dachowych. Dostać się do nich można windą lub klatką schodową, a materiały trzeba wnieść z ulicy. Rozwiązaniem jest wypożyczenie wciągarki, co jednak wiąże się ze sporymi kosztami. Przestrzenie dachowe stawiają też specyficzne wymagania. Na pierwszy plan wysuwa się kwestia bezpieczeństwa. Panoramiczne widoki mogą być wspaniałą atrakcją, ale trzeba pamiętać o bezpiecznej wysokości balustradach i zapewnieniu roślinom ochrony przed wiatrem, który może wysuszyć i ostatecznie doprowadzić do wyginięcia mniej odpornych gatunków. Warto rozważyć wykorzystanie roślin nadmorskich, które przystosowane są do silnych podmuchów, choć pamiętać również trzeba o możliwej suszy czy skrajnych temperaturach. Zabezpieczenie przed wiatrem jest również istotnym elementem projektowania. Często oznacza to, iż trzeba zrezygnować z widoków, by uzyskać odpowiednie schronienie. W tym kontekście popularne jest szkło, choć wymaga ono regularnego czyszczenia (którego można uniknąć, korzystając z drogiego, samoczyszczącego szkła). Przy planowaniu ogrodu dachowego trzeba też wziąć pod uwagę ciężar użytych materiałów. W budynkach, w których uwzględniono ogród dachowy (szczególnie nowych), przestrzeń przeznaczona nań jest przystosowana do udźwignięcia pewnej masy. Nawet w tych wypadkach należy tę kwestię dokładnie zbadać. Przy projektowaniu budynków często nawet brano pod uwagę możliwości stworzenia ogrodu na dachu. Przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac należy koniecznie skonsultować kwestię wytrzymałości budynku z inżynierem budowlanym. W blokach mieszkalnych zazwyczaj nie będziemy właścicielami przestrzeni, która znajduje się bezpośrednio pod dachem. Tak więc budowa ogrodu dachowego może prowadzić do szkód, wypadków, a w konsekwencji problemów prawnych.

Roślinność ogranicza się do trawy, niskich roślin okrywowych, krzewów czy bylin. Te gatunki znakomicie radzą sobie na płytszej glebie: trawy i rośliny okrywowe nie będą sprawiać problemów nawet przy warstwie ziemi grubości 150 mm. Warstwa odwadniająca zapobiegnie nadmiernemu zawilgotnieniu gleby. Nadmiar wody musi być skutecznie magazynowany lub usuwany.

Ostatnio popularne stały się nasadzenia z gatunków chłonących wodę. Kobierzec z Sedum znakomicie sprawdza się jako niskie nasadzenie okrywowe. Obecnie jest ono łatwo dostępne. Większe rośliny, które są istotne z punktu widzenia struktury i nadania właściwej skali, potrzebują gleby głębokości od 600 mm do 1.2 m. Oznacza to znacznie większe obciążenie dachu. Ze względów konstrukcyjnych drzewa musza być często umieszczane w określonych punktach, np. w rogu. Używa się ultralekkich materiałów (jak np. Polistyren). Elementy brukowane musza być lekkie. Można też próbować oprzeć je na ścianach zamiast na samym dachu. Mocuje sieje za pomocą belek stropowych, podobnie jak podwieszane podłogi. Właściwe odwodnienie i zabezpieczenie przed zalaniem są kluczowymi elementami dobrego projektu ogrodu dachowego. Podest pokryje nieeleganckie elementy infrastruktury, jednak koniecznie trzeba zadbać, by nie gromadziła się pod nim woda.

NIEWYGODNE PRZESTRZENIE
Niektóre długie ogrody określane są mianem małych, jeśli są wąskie. Problem ten rozwiązuje się zwykle na dwa sposoby. Po pierwsze, można podzielić go na kilka oddzielnych przestrzeni, po drugie, można pozornie go poszerzyć. Pierwsze rozwiązanie opiera się na elemencie zaskoczenia: następstwo małych, różnorodnych przestrzeni spowoduje, iż wrażenie węskości zatraca się. Przemieszczając się między kolejnymi częściami, gubimy powiązanie z domem, co zwiększa poczucie prywatności. Poszczególne „pokoje" w ogrodzie mogą być oddzielone przez ściany lub płoty (które zajmują mniej miejsca). Żywopłoty nadadzą wyrazistą strukturę i architektoniczną spójność bez rezygnacji z roślinnej miękkości. Bardziej swobodne, ale również wyraziste strukturalnie rośliny, jak bambusy czy krzewy wprowadzą bardziej swobodną, nieco tropikalną atmosferę. Różne sposoby oddzielania od siebie poszczególnych przestrzeni mogą być wykorzystane w obrębie danego ogrodu. Dalsze części mogą przy tym na przykład nabierać coraz bardziej nieformalnego charakteru. Pozorne poszerzenie osiągamy dzięki odpowiednim akcentom: brukowanym chodnikom ułożonym wszerz; stopniom, które przechodzą przez całą przestrzeń, zamiast ułożonych w wąską ścieżkę. W podobny sposób możemy wykorzystać strumyczki czy wąskie kanały - w tym wypadku można wykorzystać kamienie, po których chodzimy. Można też wykorzystać ściany czy żywopłoty, które mogą maskować długość działki. Główny nacisk powinien być jednak zawsze położony na szerokość. Trzecia możliwość to oczyszczenie terenu na całej długości, tak by mógł być on wykorzystywany jako jednorodna przestrzeń. Na jego końcu można umieścić rzeźbę lub charakterystyczną roślinę, która posłuży jako punkt ogniskujący uwagę. W tym wypadku najważniejsze staje się właściwe potraktowanie brzegów dziatki. Mogą one być zarówno obsadzone roślinami, jak i wykonane z twardych materiałów. Przy ich planowaniu należy jednak zachować konsekwencję oraz uwzględnić wymogi prywatności i dyskrecji. Nie powinny one nadmiernie przyciągać wzroku. Wiele małych ogrodów jest nietypowych w nieomal każdym sensie. Są jednocześnie nierówne, nieregularne, a przy tym mają kształt wielokąta; zdają się przeczyć wszelkiemu rozumieniu porządku czy struktury. W takiej sytuacji powszechnie spotykanym błędem jest odwzorowywanie kształtu działki w ogólnej strukturze ogrodu. Okazuje się, iż znacznie lepszym pomysłem jest pójście w odwrotnym kierunku, zmierzając do stworzenia nowej przestrzeni wewnątrz zadanych granic. Niektórzy będą o takim rozwiązaniu myśleć niechętnie, obawiając się utraty cennej powierzchni. Jeśli jednak poprawnie określimy potrzeby funkcjonalne czy użytkowe, a pozostałe nietypowe obszary wypełnimy zielenią, to pozbawimy granice wyrazistości, zarazem znacznie wygładzając ogród. Nietypowe miejsca zapełnimy znacznie taniej i skuteczniej roślinnością niż twardymi materiałami. Koszty przycinania i rozmieszczania tych ostatnich mogą okazać się bardzo wysokie. Wszystkie rozwiązania problemu trudnych działek i niewielkich przestrzeni, jakie przedstawiliśmy powyżej, są wykorzystane w projektach zawartych w tej książce. Na tyle. na ile było to możliwe, przytaczaliśmy w towarzyszących planom opisach komentarze projektantów, prosząc ich o uwypuklenie najważniejszych elementów koncepcji. Nawet jeśli nie ma tu nic, co dokładnie odwzorowywałoby naszą działkę, warto zapoznać się z zaprezentowanymi ideami i rozwiązaniami. Pozwoli to zrozumieć podejście, jakim kierowali się projektanci. Dzięki temu łatwiej będzie realizować własne, oryginalne pomysły lub bardziej świadomie podjąć decyzję o zatrudnieniu profesjonalisty.

PLANY W KSIĄŻCE
Przy każdym projekcie zamieszczono plan, który przedstawia rozkład czy geometryczny schemat ogrodu. Zazwyczaj są one wykonane w takiej skali, by dokładnie odwzorować wymiary. Wykorzystując różnice barwy, rodzaju czy grubości linii, na tych dwuwymiarowych rysunkach odwzorowano głębię czy rodzaj użytych materiałów, dzięki czemu stały się one bardziej zrozumiałe dla laika.

Materiał wzbogacono zazwyczaj dodatkowymi grafikami. Rzut pionowy uwidoczni wysokość poszczególnych elementów, rzut aksonometryczny pozwoli uzyskać szczegółowy, trójwymiarowy obraz, a ujęcia perspektywiczne pozwolą zrozumieć, jak czuje się osoba stojąca wewnątrz. Rzuty pionowe czy aksonometryczne są wykonane w dokładna skali. Perspektywy to odręczne rysunki ukazujące nastrój miejsca.

Każdy z tych obrazów ma na celu ukazanie ostatecznego kształtu ogrodu. Obecnie coraz większe rolę odgrywa grafika komputerowa, spychając na margines rysunki odręczne. Choć w niektórych wypadkach wciąż wykorzystuje się te ostatnie, to wiele nowych technik - np. montaż czy fotorealistyczny kolaż - pozwala uzyskać dynamiczne, przekonujące obrazy, nieosiągalne tradycyjnymi metodami. W książce przedstawiamy pełną gamę podejść do projektowania, jak również szeroki wachlarz wyrazistych technik graficznych. Zostały one tak dobrane, by stanowiły uzupełnienie omawianego pomysłu. Czasem są to tylko szkice, czasem szczegółowe i bogate obrazy; niekiedy ukazują pełnię szczegółów, a czasem - tylko najważniejsze elementy koncepcji.

Niezależnie od powodów, dla których sięgnąłeś po tę książkę, liczę, iż docenisz bogactwo i pomysłowość przedstawionych w niej projektów.

Mam nadzieję, iż zainspiruje cię ona do dołączenia do licznej rzeszy właścicieli ogrodów, którzy osiągają wprost magiczne rezultaty na przestrzeniach małych, może nietypowych, ale nieodmiennie tak cennych.
Andrew Wilson

 

Data dodania produktu: 29 czerwiec 2007.