Szukany produkt
 
Wydawnictwo 

Kategorie

 
 

Informacje

 
 
magiczny świat czosnku
magiczny świat czosnku
Na zdrowie, w kosmetyce, w kuchni i w łóżku...

 

Autor: Praca zbiorowa
Tytuł: magiczny świat czosnku
Tłumaczenie: Paweł Bravo, Maria Frączek, Bogdan Grot, Anna Rodak-Śniecińska
Rok wydania: 2010
Miejsce wydania: Warszawa
Oprawa: miękkie laminowane okładki
Format: 155x225 mm
Ilość stron: 200
Międzynarodowy Standardowy Numer Książki: ISBN 978-83-89642-39-4
Wydawnictwo: Baobab
 
  • Opis
  • Spis treści
 

MAGICZNY ŚWIAT CZOSNKU

Czosnek to jedną z najbardziej tajemniczych roślin, towarzyszącą człowiekowi mniej więcej od 5000 lat. Najprawdopodobniej pochodzi z Azji. Chińska nazwa czosnku `suan`, pisana przy pomocy jednego znaku (piktogramu), może sugerować, iż poznano go w czasach narodzin pisma chińskiego. Niezależnie od tego, jaką datę i miejsce odkrycia czosnku przez człowieka przyjmiemy, to zaczyna on robić karierę od momentu poznania jego wyjątkowych zalet smakowych i leczniczych. Informacje o temat jego spożywania i wykorzystania w medycynie sięgają czasów starożytnych. W wiekach średnich czosnek uważano przede wszystkim za roślinę leczniczą, głównie dzięki jego właściwościom antyseptycznym i przeciwskurczowym, Ponadto, czosnek służył do odstraszania mocy nieczystych, złego oka, wampirów i wiedźm.

W Polsce mamy rodzime święto czosnku. Organizują je dwie gminy: Słomniki i Radziemice w województwie małopolskim. Czosnek był tu uprawiany od wielu pokoleń. Najpierw sadzono go tylko na własne potrzeby w przydomowych ogródkach. Dziś na terenach obu gmin znajdują się plantacje wszystkich odmian obecnych na rynku i prawie w każdym gospodarstwie czosnek, obok zbóż, zajmuje znaczące miejsce. Nic więc dziwnego, że tereny Słomnik i Radziemic nazywane są czosnkowym zagłębiem.

W lokalnym piśmie samorządu miasta i gminy „Głos Słomnik" czytamy: Zagłębie czosnkowe - czyli właśnie radziemickie i słomnickie - już jest producentem wielu odmian czosnku i z uwagi na znakomitą czarną ziemię - czosnku wyśmienitego w smaku, aromacie i właściwościach.

Wszystko zaczęło się „niedzielnego popołudnia z Panem Bogiem czyli mszą świętą w intencji rolników i ich rodzin, którą odprawił proboszcz parafii Prandocin, Jan Widera. Pozostałe atrakcje czosnkowego święta miały miejsce na boisku sportowym „Juvenii" Prandocin. Szczegółnym zainteresowaniem cieszyły się stoiska Kół Gospodyń Wiejskich obu gmin, które uczestniczyły w Konkursie na „Najciekawszą potrawę z czosnkiem” nie zawiodły. Takich potraw Jakie zaprezentowały oczom przybyłych, nie powstydziłyby się krółewskie przyjęcia. Pasty, zupa czosnkowa, sosy, masło czosnkowe, kiełbasa, prosię z czosnkiem, sałatki i „acyki" czyli specjalne zapiekanki, ogórki z czosnkiem, nalewka czosnkowa, czosnek marynowany i z grilla oraz czosnek na wiele innych sposobów robił furorę.

W starożytności czosnek otaczano szczególnym kultem. Jego uprawą w specjalnych ogrodach zwanych alliatum zajmowali się wyłącznie kapłani. Czosnek chronił przed podziemnym „światem ciemności". Wkładano go pomiędzy kamienie na rozstajach dróg, aby odgonić władającą mrocznym podziemiem Hekate. Był znany Chińczykom, Hebrajczykom, Asyryjczykom, Kartagińczykom, Koptom i Arabom. W starożytnej Grecji i Rzymie uważano, że uodparnia przeciw truciznom, a także zwalcza zaklęcia. Legendarny król Itaki Odyseusz za radą boga wędrowców Hermesa, miał wąchać czosnek, by uchronić się przed czarami wróżki Kirke. Jego towarzysze, którzy tego nie zrobili, zostali zamienieni w wieprze.

Magiczny woreczek. Podobnie jak inne włoskie dzieciaki z Brooklynu, ja również nosiłem Magiczny Woreczek. Matka zrobiła go z kawałka tkaniny, wypełniła suszonym czosnkiem i kamforą, i przyszyła mi do ubrania.

Miał odpędzać choroby, a także złe duchy i wampiry, których nie onieśmieliła zła sława naszej dzielnicy. Zawartość Woreczka miała też odstraszać muchy i komary oraz wszystkich obcych, nie-Włochów, których uważaliśmy za wcielenie szatana.

Dorośli, którzy pamiętali Stary Kraj, opowiadali, że w ojczyźnie Woreczki nasączano dodatkowo wyciągiem z asafetydy, rośliny o wyjątkowo nieprzyjemnym zapachu, zwanej czarcim łajnem - pewnie dlatego, że tamtejsze demony były bardziej przebiegłe i napastliwe. Być może to Woreczek sprawił, że wspominam dzieciństwo jako czas radosny i beztroski; tylko raz zdarzyło się, że uciekający przed policją gangster wdarł się w nocy przez okno do mej sypialni - pewnie dlatego, że leżałem w łóżku i nie miałem przy sobie Woreczka.

No, ale żarty na bok!

Przecież musi być w tej historii jakieś ziarnko prawdy, bo jak inaczej wytłumaczyć, że za każdym razem, kiedy zapadałem na zdrowiu, bądź gromadziły się nade mną czarne chmury, nie miałem przy sobie Woreczka?

Współczesna nauka przy użyciu nowoczesnych metod potwierdziła wiele dawnych przekonań dotyczących czosnku. Jestem pewny, że czosnek - nie ten, który nosiłem na piersi -lecz ten, który jadłem codziennie przez ostatnie pół wieku, ma zbawienny wpływ nie tylko na nasze ciało, ale również na psychikę. W zdrowym ciele zdrowy duch!

Według tradycji arabskiej, cebulkę czosnku wyniósł na swoim kopycie szatan wygnany z raju.

Czosnek, podobnie jak inne bulwy należące do tego gatunku, uznawany był za symbol wszechświata. Kolejne warstwy łupinek pokrywających główkę i ząbki reprezentowały południkowo położone nieba i według kosmogonii egipskiej (stworzony świat był kulą złożoną z dwóch symetrycznych części, rozdzielonych powierzchnią ziemi. Górna półkula, widoczna i wypełniona słonecznym blaskiem, była królestwem Re, dolna - podziemna, ciemna i tajemnicza - królestwem Ozyrysa i zarazem krainą zmarłych, gdzie lokalizowano zarówno niebo, jak i piekło). Szczegółem, który odróżniał czosnek od pozostałych roślin z tego gatunku jest budowa ząbka, który wyłuskany z bulwy przypomina drobne, oderwane ciała w systemie słonecznym.

W średniowiecznej Europie czosnek uznawano za roślinę magiczną, używaną przez czarnoksiężników. Chronił on przed złymi mocami i wampirami. Już samo wypowiedzenie jego nazwy miało powodować, że odganiane były złe zaklęcia i uroki rzucane przez nieżyczliwe osoby. W polskich wsiach uznawano go za ziele odpędzające złe duchy i chroniące przed czarownicami. Wieszano go nad drzwiami, aby chronić domy. Noszono także przy sobie, aby ustrzec się przed Latawicą lub Latawcem - w słowiańskiej tradycji były to dusze młodych mężczyzn i kobiet albo wcześnie zmarłych dzieci, utożsamiane ze spadającymi gwiazdami. Duchy przybierające postać urodziwej kobiety lub mężczyzny uwodziły żonatych mężczyzn lub zamężne kobiety. Miłość do nich kończyła się chorobą, utratą rozumu a na koniec śmiercią. W Czechach dodawano czosnek do paszy bydłu, aby uniknąć złych mocy, a w Nowy Rok wkładano go psom pod obroże, wierząc, że dzięki temu kolejny rok będą one dobrze pilnowały gospodarstwa. W Szwecji natomiast zawieszano główki czosnku na krowich rogach. Miało to odgonić złe trolle, które razem z chochlikami nocą doiły krowy.

Według słowiańskich wierzeń czosnek był świetną bronią na wampiry zwane inaczej wąpierzami, upiorami, martwicami lub wupi. W wampiry często przemieniali się po śmierci ludzie źli za życia: mordercy, wyzyskiwacze, okrutnicy, a także samobójcy, zmarli gwałtowną śmiercią, czarownice, ludzie „nie-typowi" (szaleńcy, ludzie zniekształceni przez wady genetyczne lub choroby, mający np. jakieś znamię, niezwykle owłosienie lub po prostu rudzi). Wyróżnianie się czymkolwiek w społeczności zawsze odbierane było jako „dotknięcie przez złe moce", a zatem bardzo niebezpieczne. Wampiry chętnie zamieszkiwały samotne mogiły, położone na rozstajach dróg -może dlatego, że samobójców lub skazańców często chowano przy skrzyżowaniach dróg, jeśliby bowiem wstali z grobu, łatwiej im było zmylić drogę, albo szukać jej aż do wschodu Słońca, po którym musieli wracać do mogiły.

Wampir miał postać odrażającą - był zwykle sinoblady, mial okropnie zniekształconą twarz, charakterystyczne „wampirze" zęby, często „ wilcze" owłosienie. Unikał ognia i światła, bał się słońca, co najdziwniejsze - śmiertelnie nienawidził... czosnku. Dlatego czosnek w okolicach nawiedzanych przez wampiry bywał używany jako talizman.

Powszechnie używana łacińska nazwa allium pochodzi najprawdopodobniej od słowa halo, co oznacza tchnąć, wydawać woń lub od celtyckiego all - ostry, palący. Także etymologia dawnego polskiego określenia „czosn" oraz niemieckiej nazwy Knoblauch nawiązują do organoleptycznych cech czosnku. W polskim przypadku „czosn" wiąże się z ciosaniem (główka czosnku rozpada się na ząbki, jakby była ciosana), w języku niemieckim nazwa Knoblauch pochodzi od słowa klieben - łupać, i odnosi się do łupania czosnku na ząbki.

Czosnek należy rodziny amarylkowatych i tak samo jak lilie jest kuzynem cebuli, szczypioru i porów.

Do końca nie wiemy ile gatunków czosnku występuje na świecie. Zdania na te temat są podzielone. W Polsce przyjmujemy, że jest ich około 300, w tym prawie 30 procent stanowią czosnki ozdobne. Na całym świecie znanych jest około 600 uprawnych odmian czosnku. Gdy dołożymy do nich te, które rosną w naturze, liczba wszystkich gatunków może przekroczyć nawet tysiąc.

Czosnek pospolity (Allium sativum) jest byliną występującą w uprawie jako roślina jednoroczna lub dwuletnia. Jego podziemna cebulka ma kształt kulisty, lekko spłaszczony i składa się z kilku do kilkunastu ząbków, nazywanych także języczkami lub pazurkami. Pełnią one funkcje spichrzowe. Wyrastający z cebulki pęd zakończony jest kulistym kwiatostanem, który tworzą małe białe lub bladoróżowe kwiatki. Czosnek rozmnaża się wegetatywnie poprzez ząbki podziemne lub powietrzne (znajdujące się w malutkich cebulkach, umieszczonych w kwiatostanach rośliny). Liście czosnku, wyrastające w liczbie od 8 do 12, są długie i wąskie, o barwie zielonej lub niebieskozielonej z woskowym nalotem. Im większa jest ilość wyrastających liści, tym większe są cebulki podziemne.

W Polsce uprawia się dwa typy czosnku

Niestrzałkujące (miękkołodygowe), czyli nie wytwarzające pędów kwiatowych. Mają one nieregularne główki, posiadające małe, ułożone spiralnie ząbki, silnie okryte łuskami, które dobrze się przechowują. Należy do nich czosnek podgórski, topolski i biały. Odmiany niestrzałkujące dzielimy na czosnki górskie i nizinne. Pierwsze z nich charakteryzują szerokie liście, zaś u drugich listki są wąskie i pokryte woskowym nalotem.

Strzałkujące (twardołodygowe), wytwarzają pędy kwiatowe. Ich główki są regularne, słabo okryte łuskami i złożone z jednego okół-ka dużych ząbków. Główki tego typu gorzej się przechowują przez zimę, dlatego sadzi się je późną jesienią jako ozime. Do strzałkujących należy czosnek z Latowicza i dolnośląski.

Wszystkie odmiany czosnku uprawnego na świecie to przedstawiciele czterech grup: Satwum, Ophioscorodon, Longicuspis oraz Subtropical. Dwie pierwsze grupy uprawiane są w Polsce. Grupa Sati-vum jest bardzo zróżnicowana i, jako jedyna, uważana jest za czosnek pospolity. Grupa Ophioscorodon obejmuje odmiany opisywane często jako odrębny gatunek - czosnek rokambuł, zwany też wężowym (Allium ophioscorodon).

Odmiany, które uprawiamy w Polsce:
Arkus - ma duże główki o ząbkach z fioletowo brązową łuską i wytwarza wiele cebulek powietrznych.
Harnaś - tworzy duże główki okryte szarą łuską z 9 ząbkami. Łuska, która okrywa ząbki, ściśle do nich przylega i jest koloru fioletowego.
Mega 2 - ma główkę dużą z dużymi ząbkami. Łuska okrywająca główkę i ząbki jest biała.
Orkan - tworzy główki duże, kulisto spłaszczone, o dużych ząbkach. Orlik - ma główki średnie, o fioletowych lub jasnobrązowych ząbkach. Tworzy dużo małych cebulek powietrznych; jest odporny na złe warunki zewnętrzne.
Zawrat - ma duże główki o dużych ząbkach i zawiązuje mało cebulek powietrznych.

Czosnki ozdobne
Na całym świecie jest ich najprawdopodobniej kilkaset gatunków. Rosną na całej półkuli północnej, a największe skupiska występują na górzystych terenach Kazachstanu. Sześciopłatkowe małe kwiatuszki, zebrane w kwiatostany, tworzą kolorowe baldachy lub kule o barwach białych, żółtych oraz w różnych odcieniach fioletu i różu. Z daleka kwiatostany wyglądają jak kolorowe dmuchawce i często nazywa się je „ogrodowymi berłami".

Sporo dziko rosnących gatunków trafiło do uprawy w ogródkach i przyczyniło się do powstania wielu nowych odmian uprawnych. Sadzone w dużych skupiskach, ładnie wyglądają na kwiatowych rabatach, w ogrodach skalnych lub pojemnikach na tarasach i balkonach. Ich kwiaty po zasuszeniu zachowują żywe barwy i są wykorzystywane w bukieciarstwie do suszonych kwiatowych kompozycji.

Dużą zaletą czosnków jest ich odporność na choroby i szkodniki. Dzięki wytwarzanym przez nie fitoncydom, hamującym rozwój bakterii i grzybów, kwiaty czosnku po ścięciu długo zachowują ładny świeży wygląd.

W ogrodzie nie wymagają one zbyt wielu zabiegów pielęgnacyjnych, a warunki ich uprawy są takie same jak innych czosnków. Sadzi się je do gruntu jesienią, pod koniec września i w październiku. Cebulki umieszcza się na głębokości równej jej trzykrotnej wielkości. Dorodne okazy można pozostawić na tym samym stanowisku przez dwa, a nawet trzy sezony. Po tym okresie należy wykopać cebulki. Robi się to latem, gdy już wyschną liście i sadzi w nowym miejscu jesienią. Nie powinny to być stanowiska po czosnku jadalnym, cebuli lub porach. Cebulki gatunków niskich, osiągających wysokość 30-40 cm, sadzimy w odstępach 15-20 cm, natomiast gatunków wysokich w odstępach 30 do 40 cm. Czosnki ozdobne kwitną dosyć późno, bo w czerwcu i na początku lipca. Długi okres kwitnienia sprawia, że dekorują one rabaty przez większą część lata. Ich kwiatostany są piękne nawet wtedy, gdy przekwitają, jednak należy je ścinać, ponieważ pozostawienie ich spowoduje osłabięnie cebulek i dużo słabsze kwitnienie w następnym roku.

W Polsce dziko rośnie dwanaście gatunków czosnków, natomiast uprawianych jest siedem.

Niektóre czosnki dziko rosnące

Czosnek winnicowy (Allium vineale) Rośnie na terenie Europy i w Ameryce Północnej. Liście w ilości od 3 do 5. Baldachowate kwiatostany o purpurowych kwiatkach kwitną od czerwca do sierpnia. Obok kwiatków występują cebulki powietrzne. Zdarza się, że zamiast kwiatków wytwarzają się same cebulki. Pędy dochodzą do metra długości. Czosnek winnicowy często uznawany jest za kłopotliwy chwast, gdyż jego cebulki zanieczyszczają ziarno zbóż.

Data dodania produktu: 22 grudzie 2010.