Szukany produkt
 
Wydawnictwo 

Kategorie

 
 

Informacje

 
 
domowe wędzenie ryb
domowe wędzenie ryb
Metody wędzenia (na mokro, na sucho, na zimno itp.), także narzędzia i sprzęt niezbędny do wędzenia

 

Autor: Egon Binder
Tytuł: domowe wędzenie ryb
Tytuł oryginału: Fische sebst raeuchern
Tłumaczenie: Małgorzata Chudzik
Rok wydania: 2010
Miejsce wydania: Warszawa
Oprawa: miękka
Format: 165x235 mm
Ilość stron: 96
Międzynarodowy Standardowy Numer Książki: ISBN 978-83-7243-815-7
Wydawnictwo: RM
 
  • Opis
  • Spis treści
 

DOMOWE WĘDZENIE RYB

Autor książki odkrywa wszystkie tajniki wędzenia ryb. Przedstawia gatunki idealne do wędzenia. Doradza, w jaki sposób transportować i przechowywać ryby, jak je oczyszczać, skrobać i patroszyć. Uczy także właściwego filetowania i mrożenia. Stosując opisane metody wędzenia (na mokro, na sucho, na zimno itp.), można uwędzić rybę dostępnymi środkami i w określonych warunkach np. na kempingu. W poradniku omówiono także narzędzia i sprzęt niezbędny do wędzenia. Dzięki szczegółowym instrukcjom samodzielnie zbudujesz różne typy wędzarni. A jeśli przygotujesz danie z ryb według jednego z przepisów zamieszczonych w książce, z pewnością zachwycisz niejednego smakosza.

Obfity połów to pojęcie względne, bo dla małego chłopca będzie nim nawet jedna samodzielnie złowiona ryba, a doświadczony wędkarz powie o nim dopiero wtedy, kiedy będzie miał w koszu co najmniej tuzin ryb. Szczęście przy połowie to jedna sprawa. Drugą jest umiejętność wyczarowania z ryb wyjątkowych smakołyków. Właśnie tej sztuki chcemy was nauczyć. Dopiero wtedy, kiedy będziecie mogli zaproponować rodzinie lub przyjaciołom samodzielnie złowione i uwędzone ryby, wasze szczęście będzie pełne.

Sztuki wędzenia ryb może nauczyć się każdy. Warunkiem sukcesu jest przestrzeganie określonych zasad i skrupulatne utrzymywanie higieny przy przygotowaniu oraz wędzeniu. Zawsze trzeba pamiętać, że ryby psują się wyjątkowo szybko, a zatrucia nimi nie należy lekceważyć. Im większe mamy doświadczenie, tym większą radość sprawi nam mała wyprawa w świat - nad rzekę, jezioro czy morze, gdzie będziemy mogli się cieszyć coraz to nowymi daniami z ryb i odkrywać ich różnorodne smaki.

Z pewnością zapytacie, skąd właściwie wzięło się u mnie takie hobby. Wszystko zaczęło się od wypadów nad pobliską rzekę i dziecięcej radości ze złowionej ukradkiem i upieczonej w ognisku rybki. Potem dołączył zachwyt samodzielnie zmajstrowanymi wędzarenkami i eksperymentowanie z różnymi metodami wędzenia, takimi jak zawieszanie ryb w przewodzie kominowym wyprowadzającym dym z otwartego kominka. Kolejnym krokiem było tropienie specjalistów od wędzenia i próbowanie smakołyków z regionalnych wędzarń. Z urlopowej wyprawy nieraz przywoziłem do domu całą masę cennych rad. Każdy, kto zechce podążyć moim śladem, będzie się cieszył nie tylko rozmowami z osobami o takich samych zainteresowaniach, lecz także poznawaniem nowych smaków i zdobywaniem opinii „znawcy do spraw wędzonych ryb".

Wędzenie ryb dla siebie samego nie opłaca się i nie sprawia wielkiej radości. Wprawdzie zdarza się, że po obfitym połowie jesteśmy sami na kempingu i jedynym sposobem zakonserwowania zdobyczy jest jej uwędzenie. Ale zazwyczaj pragniemy dzielić się tą przyjemnością z rodziną albo przyjaciółmi. Wtedy możemy być pewni sukcesu - jeszcze długo po zaproszeniu na uwędzoną samodzielnie rybkę goście będą wspominać jej smak i zapach.

Dawniej ludzie czcili ogień i dym jako dar boży. Od niepamiętnych czasów gromadzili się wokół ogniska. Część tych przyzwyczajeń odziedziczyliśmy po naszych przodkach, bo zapach wędzonej ryby przyciąga każdego. Sprawia też, że zaczynamy odczuwać głód, budzi ochotę na przygodę i zaprasza do spędzenia miłych chwil w towarzystwie. Ten poradnik pomoże wam oraz waszym najbliższym przeżyć wiele pięknych chwil nad wodą i przy ognisku. Z pewnością zachęci także nawet osoby nieobyte z patelnią do odkrywania nowych smaków wędzonych rarytasów.

Tęsknota ludzi za świeżym i zdrowym jedzeniem wynika z tego, że prawie codziennie docierają do nas przerażające informacje o modyfikowanej żywności, która niekiedy może powodować poważne szkody zdrowotne. Już od dawna produkty żywnościowe nie trafiają z pola czy gospodarstwa wiejskiego bezpośrednio na nasz stół. Ogromna większość produktów żywnościowych nie pochodzi bezpośrednio od rolników, lecz jest poddawana przemysłowym procesom uszlachetniającym, które niejednemu z nas całkowicie odbierają na nie apetyt. I tak na przykład sztuczny aromat waniliowy produkuje się z sulfidów, które są odpadami powstającymi w przemyśle papierniczym, a kuszący zapach świeżości bułeczki uzyskują dzięki substancji pozyskiwanej w Chinach z ludzkich włosów. Ale jest też druga strona „postępu". Za pomocą pozostałości z przemysłowego oczyszczania gazów można wędzić ryby lub wędliny. I tak wracamy do naszego tematu - wędzenia we własnym zakresie. Teraz już wiemy, dlaczego tak bardzo cenimy produkty z domowych wędzarń.

Trochę o historii wędzenia. Każdy, kto sądzi, że wędzenie ryb jest wynalazkiem ludzi zamieszkujących północ Europy, jest w błędzie. Już starożytni Egipcjanie umieli korzystać z tej sztuki konserwowania, bo między innymi dzięki niej zapobiegali rozkładowi doczesnych szczątków zmarłych „bóstw" i faraonów. Także oni bardzo szybko nauczyli się konserwowania złowionych w Nilu ryb za pomocą mumifikowania ich solą i suszenia w gorącym pustynnym słońcu.

Ze sztuki wędzenia umieli korzystać również starożytni Rzymianie. Rzymianinowi Katonowi przypisuje się przepis na wynalezienie właściwych proporcji zalewy solnej. Wkładał on do naczynia wypełnionego wodą surowe jajko i dodawał tyle soli, żeby jajko wypłynęło na powierzchnię. Sól była w tym czasie wszędzie bardzo ceniona i droga, a w niektórych okolicach zyskała sobie nawet miano „białego złota".

Z bogatej wiedzy Rzymian - także dotyczącej sztuki wędzenia ryb - skorzystała również Europa Zachodnia. Wraz z rzymskimi legionami ten sposób konserwowania produktów spożywczych przedostał się przez Alpy i stał się popularny wszędzie tam, gdzie ludność zajmowała się połowem. Jednym z przykładów jest Seedorf - miejscowość leżąca nad Chiemsee, jeziorem zwanym także bawarskim morzem. Już w latach 85-160 naszej ery na brzegu między rzeką Alz a Chiemsee istniała osada rzymska. W jeziorze i rzece musiało wtedy żyć mnóstwo ryb. W przeciwnym wypadku tuż obok placu do budowy łodzi Rzymianie nie stawialiby suszarni - posadowionego na fundamentach z kamienia budynku służącego do suszenia ziarna i wędzenia ryb. Fundamenty można podziwiać do dziś w Bedaium (rzymska nazwa Seebrucku). Są one oddalone o około 100 m od dawnej rzymskiej drogi. Każdy, kto zamarzy o specjałach z dawnych rzymskich wędzarń, może zaspokoić swój apetyt i podążyć za jednym z licznych drogowskazów do wędzarń nad brzegiem Chiemsee lub na Fraueninsel. Tam koniecznie trzeba spróbować uwędzonej na złoty kolor siei, leszcza lub węgorza.

Działanie dymu. W dawnych czasach konserwowanie za pomocą soli i dymu łatwo psujących się produktów spożywczych, takich jak mięso i ryby, było koniecznością pomagającą zapobiec głodowi. Jeszcze po II wojnie światowej w wielu wsiach lodówki, a tym bardziej zamrażarki, były prawie nieznane. Łatwo psującą się żywność można było przechować jedynie przez kilka dni w ziemnych piwniczkach albo trzeba ją było nasalać lub - tak jak w przypadku mięsa i ryb -wędzić.

Wówczas wędzenie było sposobem na przedłużenie trwałości produktów. Dziś stosuje się je przede wszystkim po to, aby rozpieszczać nasze podniebienia. Ten sposób konserwowania jest zalecany nie tylko dla szynki i kiełbas, ale przede wszystkim dla ryb. Nawet najwytworniejsze restauracje polecają jako przekąskę wędzone pstrągi i węgorze.

Ale w „czasach lodówek" chodzi przede wszystkim o poprawienie smaku, a co się z tym łączy - także wyglądu potraw. Wystarczy pomyśleć o złotych pstrągach, makrelach czy śledziach, a już ślinka zaczyna napływać do ust.

Ponieważ wędzenie ryb nie jest wynalazkiem dzisiejszych czasów, już w połowie XVIII w. znalazło swoje miejsce w poważnej literaturze. W leksykonie z 1741 roku, pod hasłem „wędzenie ryb" można przeczytać: „... ryby można wędzić także w następujący sposób. Weź beczkę o pojemności siedmiu albo ośmiu wiader, zrobioną tylko ze złych deszczułek z miękkiego drewna. Od dołu nie może mieć dna, bo musi chwytać dym, ale od góry, na ćwierć łokcia przed końcem beczki, umocuj od wewnątrz na krzyż dwa drążki, które zamocuj w czterech dziurkach zrobionych w beczce. Na drążkach zawieś ryby, które chcesz uwędzić. Na górze beczki umocuj cztery drewienka długości pół łokcia i grubości palca, w taki sposób, żeby wystawały nad beczkę. Przybij je na krzyż w beczce małymi gwoździami i połóż na nich wieko beczki, które musi być trochę mniejsze niż zwykle. Na wieku połóż grubo tkane płótno w taki sposób, żeby zwisało z niego na pół łokcia. Płótno będzie zatrzymywało dym, żeby nie wydostawał się z beczki. Na płótno załóż dwa lub trzy luźne pierścienie, żeby je przytrzymywały. Przedtem jednak zrób z cegieł okrągły murek o średnicy beczki, wysokości pół łokcia i szerokości połowy cegły. Murek musi być równy, żeby beczka stała na nim prosto. Murek musi mieć w jednym miejscu otwór, żeby można było dokładać spróchniałe drewno, wióry, liście albo inną podpałkę. Nie można jednak dopuścić do rozpalenia się płomienia, żeby beczka się nie zapaliła. Na tym murku ustaw beczkę stroną bez wieka do dołu i utrzymuj w niej dym tak długo, aż ryby się u wędzą".

Co się dzieje podczas wędzenia? Pod wpływem ciepła i dymu zmniejsza się wilgoć, białko ścina się, a zarazki zostają zabite W tym specjalnym dymie znajduje się około 10 000 substancji. Ich dezynfekujcie działanie przedłuża trwałość produktu Prawidłowo przechowywana wędzona żywność może być przetrzymywana nawet przez wiele miesięcy.

Data dodania produktu: 06 maj 2010.
 

Klienci, którzy wybrali ten produkt, kupili również:

dekoracyjne postarzanie mebli, ozdób, bibelotów
dekoracyjne postarzanie mebli, ozdób, bibelotów
kolor 500 trików
kolor 500 trików
dekoracyjne składanie serwetek
dekoracyjne składanie serwetek
cuda z papieru kwiaty, ozdoby stołu, lampy, wazony, kartki, dekoracje okien
cuda z papieru kwiaty, ozdoby stołu, lampy, wazony, kartki, dekoracje okien
koraliki wzory ozdób do samodzielnego wykonania
koraliki wzory ozdób do samodzielnego wykonania
mozaiki
mozaiki