Szukany produkt
 
Wydawnictwo 

Kategorie

 
 

Informacje

 
 
atlas architektury 2 tomy
atlas architektury 2 tomy
Historia architektury w pigułce

 

Autor: Werner Mueller, Gunther Vogel
Tytuł: atlas architektury 2 tomy
Tytuł oryginału: DTV-Atlas Baukunst
Tłumaczenie: Elżbieta Budzińska, Joanna Drejer, Wiesław Słowik, Krzysztof Żak
Rok wydania: 2003
Miejsce wydania: Warszawa
Oprawa: twarde laminowane okładki
Format: 130x190 mm
Ilość stron: 604
Międzynarodowy Standardowy Numer Książki: ISBN 83-7255-182-0, ISBN
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka SA
 
  • Opis
  • Spis treści
 

ATLAS ARCHITEKTURY
• Cenne źródło informacji o stylach architektonicznych
• Dzieje sztuki projektowania, wznoszenia i artystycznego kształtowania budowli (również spoza kręgu zachodniego)
• Zagadnienia teoretyczne i zestawienia chronologiczne zjawisk architektonicznych od kultury Mezopotamii do epoki wczesnochrześcijańskiej (tom I) i od epoki romańskiej po współczesność (tom II)
• Przejrzysty i zrozumiały układ tekstu
• Kolorowe plansze ilustrujące poglądowo poszczególne tematy
• Indeks nazwisk, indeks rzeczowy, słownik terminów i bibliografia

 

ATLAS ARCHITEKTURY TOM I
Część ogólna Historia architektury od Mezopotamii do Bizancjum

 

ATLAS ARCHITEKTURY TOM II
Historia architektury od romanizmu do XX wieku

Potrzeba człowieka, aby swe domostwo ukształtować w sposób trwały i niezależny od przypadku, jest pradawna. Dzięki niej człowiek odkrył materiały budowlane, prawa mechaniki i statyki, a w naturze odnalazł wzory ozdobnych ornamentów. Bardzo wcześnie, szczególnie w przypadku budowli reprezentacyjnych i sakralnych, pojawiają się przykłady sztuki budowlanej, konstruowanej w sposób przemyślany i estetycznie. Historia stylów, przeważnie uwarunkowana sytuacją polityczno-religijną, jest jednocześnie historią kultury i zwierciadłem historii powszechnej.

Pierwszy tom Atlasu architektury jest podzielony na dwie części: część ogólną i historię architektury. Część ogólna opisuje wielorakie możliwości kształtowania poszczególnych elementów budowlanych (takich jak dach, okna, schody), których zasadnicze formy przetrwały przez wszystkie epoki stylowe, aż po dzień dzisiejszy.

Przedstawiona w pierwszym tomie historia architektury Europy i Bliskiego Wschodu obejmuje okres dziejów od kultury Mezopotamii po epokę wczesnochrześcijańską. Na początku poszczególnych rozdziałów zamieszczono poglądowe mapy geograficzne i tablice chronologiczne.

Drugi tom Atlasu architektury podzielony jest na trzy duże części - Średniowiecze, Okres nowożytny I i Okres nowożytny II. Początkiem jest wielka przemiana, dzięki której rzymska budowla administracyjna staje się wzorem dla bazyliki chrześcijańskiej i rozpoczyna się epoka, w której ludzie budują klasztory i warowne zamki, a miasta zaczynają świadomie demonstrować swoją potęgę w budowlach. W dojrzałym średniowieczu pobożność całego społeczeństwa wiedzie do przekształcenia bazylik w wysokie gotyckie katedry. W renesansie sztuka budowania, podobnie jak inne dziedziny, doczeka się naukowego przebadania, uporządkowania i teoretycznego opisu. Rzemieślnicy budowlani staną się odtąd odważnymi architektami, którzy w baroku kształtować będą pałace, ogrody i miasta wznoszone ku chwale władców absolutnych.

Trudne zadania przyniosła dziewiętnastowieczna industrializacja, w której wyniku powstały nowoczesne wielkie miasta. Nowe materiały konstrukcyjne, jak np. stal i żelazobeton, umożliwiły powstanie rewolucyjnych form architektonicznych. Rozwój ten, niezakończony do dziś, nie wyczerpał jeszcze swych możliwości. „W ostatnich dziesięcioleciach XX w. należy oczekiwać ostrych kontrowersji co do zasad rządzących architekturą. Waha się ona dziś pomiędzy optymizmem przekonania o swej wszechmożności, a wątpliwością, czy wszystko uczynić powinna. Droga ku przyszłości stoi otworem" - brzmi konkluzja niniejszej książki.

Architektura i sztuka budowlana to pojęcia, o które często toczą się spory. Ogrom produkcji budowlanej, załamanie tradycji rzemieślniczo-artystycznych, spory szkół arch. na temat funkcji, stylu i form, zapoczątkowane na przełomie wieków i zabarwione ideologicznie, pozostawiły po sobie wiele zamieszania. W niniejszej książce pojęcia architektury i sztuki budowlanej są traktowane równorzędnie, jako synonimy, natomiast budownictwo – jako podporządkowany im proces realizacji.

Architektura jest już w pierwotnym, antycznym sensie tego słowa pojęciem wieloznacznym i obszernym. Składa się ono z dwóch rdzeni, zaczerpniętych z języka starogr. Jeden (arch-) oznacza rozpoczynać, poprowadzić, przedsiębrać, drugi zaś (tekton) - wynaleźć, wytwarzać, wyrabiać, tworzyć i budować (przede wszystkim w odniesieniu do ciesielstwa). Zawód architekta łączy wszystkie te czynności. Architektura jest więc sumą czynności twórczych.

Od czasów rewolucji przemysłowej oraz towarzyszącego jej gwałtownego przyrostu ludności i produkcji wszystko się powiększyło. Ekspansja miast i dzielnic przemysłowych prowadzi do zabudowy i zasiedlania całych regionów. Powierzchnia ziemi i zasoby bogactw naturalnych, które niegdyś wydawały się niewyczerpalne, okazały się odczuwalnie ograniczone.

Architektura, tj. planowanie i budowanie, jest jednym ze środków, które pozwalają sensownie ograniczyć i ukształtować życiową przestrzeń człowieka w zgodzie z krajobrazem naturalnym, od pojedynczego domu po całe regiony. Zadania tego nie zdoła jednak wykonać jednostka. Nad jego wypełnieniem muszą pracować planiści, architekci, urzędnicy i przemysł. Aby właściwie wytyczyć cele, konieczne są rozpoznanie obecnej sytuacji i refleksja nad uwarunkowaniami architektury. Rodzi to potrzebę podsumowania dorobku i owocnej ugody z tradycją. Obecna faza rozwoju architektury, jakkolwiek wydaje się nowoczesna i rewolucyjna, byłaby bez swej długiej historii tak samo niewyobrażalna jak dzisiejsza faza rozwoju nauki i techniki. Opiera się na dokonaniach tysiącleci.

Dzieła arch. należą do trwałych świadectw historii. Po upływie setek czy tysięcy lat dostarczają wiarygodnej informacji na temat sił twórczych, które je ukształtowały. Dziełami tymi zajmują się badania historyczne. Na dużą skalę zaczęły się one w XIX w., wraz z pierwszymi wielkimi pracami restauratorskimi w obiektach historycznych, nasilaniem się nacjonalizmu i - paradoksalnie – powstaniem nowych technik budowlanych, których wytwory przyoblekano najczęściej w historyzujący kostium.

Na przełomie wieków przeciw naśladownictwem i adaptacjom dawnych form zwracają się różne ugrupowania, co wiedzie do ukształtowania się architektury nowoczesnej w XX w., opozycyjnej wobec wszelkich przejawów historyzmu. Dzięki coraz większej ekspansji uwalnia ona także architekturę historyczną i badania nad nią od fatalnej roli źródła dowolnie stosowanych form stylowych. Historia architektury zmienia się w samodzielną dyscyplinę w badaniach podstawowych architektury. Całościowy obraz dawnej sztuki budowlanej staje się w wyniku ogólnoświatowych badań dokładniejszy i bardziej zróżnicowany, bez złowieszczej otoczki nacjonalizmu. Równocześnie, tzn. w pół. XX w., wiele zachowanych dotąd dzieł architektury historyczne pada - podobnie jak na pocz. XIX w. – ofiarą niepohamowanego rozrostu miast, zakładów produkcyjnych, zaopatrzeniowych i urządzeń komunikacyjnych, powiększając powstałe wcześniej straty wojenne. Wśród nich znajdują się też ważne dzieła najnowszej przeszłości. Opis historycznych epok sztuki budowlanej i rekonstrukcja budowli są obciążone balastem niepewności - tym większym, im głębiej w przeszłość wiodą ślady. Tylko nieliczne obiekty z zachowanego jeszcze zasobu (miasta i pojedyncze budowle) zdołały przetrwać w pierwotnej formie; większość jest rezultatem długotrwałego procesu przemian. Na podstawie ich obecnego wyglądu badacze próbują zrekonstruować postać pierwotną i fazy przekształceń, dzięki odsłanianiu starych części budowli, wykopaliskom, badaniom porównawczym i weryfikacji źródeł pisanych. Tylko w wyjątkowych przypadkach istnieją autentyczne opisy, jeszcze rzadziej — pierwotne projekty. W czasie wykopalisk na podstawie szczątkowych danych archeologowie próbują odtworzyć kształt dawnych dzieł architektonicznych, posługując się metodami zbliżonymi do metod kryminalistyki. Mozolna i długotrwała praca podczas zabezpieczania śladów, ich szkicowania i weryfikacji, a często także ograniczone środki finansowe, to przyczyny kilku- lub kilkudziesięcioletnich przerw w publikowaniu nowych, potwierdzonych naukowo rekonstrukcji, które wielokroć i tak zachowują charakter hipotetyczny. Wiedza na temat zagadnień szczegółowych jest dużo bardziej złożona, niż może to przedstawić niniejsza syntetyczna prezentacja.

Uogólniając, można stwierdzić, że horyzont historii się poszerzył. Dorobek przeszłości widzimy dziś wyraźniej niż kiedykolwiek przedtem. Wiemy, że każde dzieło architektoniczne jest związane ze swą epoką i niepowtarzalne. Jednocześnie doceniamy coraz bardziej zjawisko kontynuacji, łączącej przeszłość z teraźniejszością.

W historii sztuki wprowadzono określenia stylów dla całych epok jako pojęcia pomocnicze i robocze. Rozwój wielkich stylów w poszczególnych epokach, oceniany z perspektywy czasu jako pozornie logiczny, kryje w sobie często zmagania o sens i autentyczność własnego wizerunku, prowadzone przez grupy architektów i indywidualności artystyczne, a dla późniejszych pokoleń nie w pełni uchwytne. Historyczne dzieła architektury są bezpośrednim świadectwem tych zmagań. Tak długo, póki egzystują – jeżeli nawet tylko we fragmentach - poty umożliwiają bezpośredni kontakt z twórczymi siłami historii.

Historia architektury, jak wszystkie nauki historyczne, może być postrzegana jako kontynuacja lub jako ciągła zmienność. Niepełny charakter zachowanego zasobu historycznego, także z bliskich nam czasów, przekazy pełne luk i sprzeczności, raptowne zmiany ocen ukazują w zwierciadle historii sztuki chwiejny obraz epok. Każde pokolenie ma własny stosunek do historii, kontynuuje tradycję, odrzuca ją, lub podejmuje na nowo.

Współczesna dyskusja o architekturze „nowoczesnej" cechuje się gwałtownym oporem wobec racjonalnego funkcjonalizmu 1. poł. XX stulecia i prawie bezkrytycznym uznaniem dla historyzmu XIX wieku. Nie kończy się ona na akademickich debatach, które z opóźnieniem pragną oddać sprawiedliwość historyzmowi, wzgardzonemu przez funkcjonalizm. Znani architekci w praktyce odwołują się do nowego historycyzującego eklektyzmu, w który włączają także motywy „nowoczesne". Temu podejściu, określanemu jako „postmodernizm", towarzyszy nowy regionalizm i odrzucenie „stylu międzynarodowego".

Jednocześnie inni twórcy kontynuują tradycję architektury nowoczesnej w trzecim pokoleniu artystycznym, nie tylko dogmatycznie ją powtarzając, ale również ożywiając i przekształcając dzięki nowym inspiracjom i pomysłom.

Spór o architekturę nowoczesną powtarza się nieustannie, toczono go także w epokach historycznych.

„Słowo nowoczesny użyte zostało po raz pierwszy w końcu V w. po to, aby współczesność chrześcijańską, od niedawna oficjalną, odróżnić od pogańsko-rzymskiej przeszłości.

Słowo to, niosące różną treść, wyraża zawsze świadomość epoki, która odwołuje się do przeszłości, aby wyróżnić siebie jako rezultat przejścia od starego do nowego. Odnosi się to nie tylko do renesansu, wraz z którym rozpoczyna się dla nas nowożytność. Za nowoczesnych uważali się także budowniczowie w czasach Karola Wielkiego, w XII w. i w okresie Oświecenia, a więc zawsze wtedy, gdy w Europie powstawała świadomość nowej epoki poprzez odnowienie stosunku do antyku. Przy tym pojęcie antiquitas określało wzory zalecane do naśladowania. Dopiero ideały franc. Oświecenia i zainspirowana nowoczesnymi naukami teza o nieograniczonym rozwoju poznania i postępie społecznym i moralnym uwalniają ocenę dzieł sztuki w odniesieniu do klasycznych dzieł świata antycznego, dotąd wywierającego wpływ na każdą kolejną nowoczesną ideę.

Nowoczesne jest to, w czym obiektywnie wyraża się aktualność ducha epoki. Wyróżnikiem takich dzieł jest nowość, która zostanie prześcignięta i zweryfikowana przez odnowy następnych stylów. O ile jednak coś po prostu modnego z czasem staje się staromodne, o tyle nowoczesność zawsze zachowuje ukryte odniesienie do klasyczności.

Od dawna za klasyczne uchodzi to, co przetrwa czas; siła ta nie zapożycza jednak w empatycznym sensie dowodów swej nowoczesności od autorytetu przeszłych epok, czerpie jedynie autentyczność z minionej aktualności"

Ukryte odniesienie do klasyczności oznacza powoływanie się na wzorce antyczne aż do czasów rewolucji przemysłowej. Po historycznej cezurze wędrówki ludów, w kształtującej się ponownie Europie prawie wszystko musi zostać zdefiniowane na nowo, a młode państwa próbują przejąć tradycję antyczną. Pojawia się ona w coraz nowych falach, począwszy od renesansu karolińskiego po gotyk.

To w gotyku średniowiecze osiągnęło pozycje całkowicie sprzeczne z antykiem, ale jego twórcy nie byli tego świadomi. Ich „antyczność" polegała na twórczym niezrozumieniu teorii antycznych, które zinterpretowali w nowoczesny sposób. Identyczne podstawy teoretyczne legły u podstaw architektury romańskiej. Tak więc za każdym razem mamy tu do czynienia z nowoczesną płaszczyzną interpretacyjną.

Humanizm i renesans rozpoznają pomyłkę gotyku i dzięki znajomości źródeł starożytnych na nowo interpretują antyk. Nowy jest przede wszystkim duch racjonalno-naukowy, przezwyciężający prymat teologii i „mrok średniowiecza". Ale powrót do antyku ponownie okazuje się owocną pomyłką, która zapoczątkowuje dualizm czasów nowożytnych z ich sztuką opartą na klasyce i z emancypującą się techniką, opartą na naukach przyrodniczych. Po rewolucji przemysłowej prowadzi to do konfliktu, a próbą jego rozwiązania jest pełne włączenie techniki w nowoczesną architekturę XX wieku.

 

 

Data dodania produktu: 04 wrzesie 2006.