Szukany produkt
 
Wydawnictwo 

Kategorie

 
 

Informacje

 
 
atelier kopisty malujemy martwą naturę
atelier kopisty malujemy martwą naturę
Historia martwej natury, dobór materiałów i barwników, przygotowanie podłoża, nakładanie farb, werniksowanie

 

Autor: Andre Fisch, Agnes Raynaud
Tytuł: atelier kopisty malujemy martwą naturę
Tytuł oryginału: L"ATELIER DU COPISTE: NATURES MORTES DES XVIIe et XVIII SIECLES
Tłumaczenie: Igor Waleńczak
Rok wydania: 2008
Miejsce wydania: Warszawa
Oprawa: miękka
Format: 205x270 mm
Ilość stron: 72
Międzynarodowy Standardowy Numer Książki: ISBN 978-83-7243-694-8
Wydawnictwo: RM
 
  • Opis
  • Spis treści
 

ATELIER KOPISTY MALUJEMY MARTWĄ NATURĘ

Martwe natury, czyli obrazy przedstawiające przedmioty codziennego użytku, owoce, warzywa i kwiaty, w XVII i XVIII wieku osiągnęły szczyt popularności w całej Europie. Wiele z nich do dziś uważanych jest za arcydzieła.
 
Dzięki tej książce poznasz nie tylko historię malarstwa tego gatunku, ale przede wszystkim poszczególne etapy powstawania martwych natur. Dowiesz się, jakie wybrać materiały i barwniki, jak przygotować podłoże, wykonać szkic i mieszać farby. Nauczysz się kopiować poszczególne motywy malarskie: liście, owoce, metalowe i szklane naczynia, a także tego, jak opanować trudną sztukę operowania światłem i cieniem. Każdy etap pracy został szczegółowo opisany i zilustrowany.

Książki z serii Atelier kopisty pozwalają poznać pracę kopisty dzieł wielkich mistrzów oraz podstawy sztuki malarskiej różnych epok. Prezentowane w poszczególnych książkach obrazy, tak charakterystyczne dla danego stylu, przybliżają duszę artysty i odsłaniają tajniki jego warsztatu.

Andre Fisch jest malarzem kopistą od dwudziestu pięciu lat. Siedemnaście lat temu założył pracownię Re-Naissance, w której pracuje z Agnes Raynaud. Razem organizują kursy przybliżające miłośnikom sztuki techniki malarskie różnych epok.

Termin „martwa natura" oznacza przedstawienie nieożywionych motywów. Holenderskie określenie Stilleben, „życie spokojne lub nieruchome", pojawiło się w połowie XVIII wieku. Zainteresowanie malarstwem tego rodzaju osiągnęło w tamtym czasie w Holandii swoje apogeum. Pojęcie to tłumaczono wówczas jako „cichy żywot". We Francji ówczesne obrazy nazywano stosownie do ich tematyki „ucztami", „posiłkami", „kwiatami" lub „owocami"... W języku francuskim termin „martwa natura" (naturę morte) pojawił się dopiero w XVIII wieku (skąd trafił do polszczyzny). Nie jest to może najbardziej odpowiednia nazwa, przyjmuje się ją jednak na określenie przedstawień przedmiotów codziennego użytku, naczyń, owoców, warzyw i kwiatów, które pojawiają się w nieruchomych scenach.

KRÓTKIE KALENDARIUM
Od starożytności... Omawiany rodzaj malarstwa znany był już w starożytności, jeśli wierzyć świadectwu Pliniusza Starszego. Pisze on, że obrazy przedstawiające zwierzęta, żywność, owoce i kwiaty były bardzo cenione przez Greków. Niektórzy malarze przodowali w ukazywaniu przedmiotów, wywołując złudzenie ich realności dzięki technice iluzjonistycznej. do tego stopnia, że ptaki zlatywały się, by dziobać pestki winogron namalowanych przez niejakiego Zeuxisa! Ten typ malarstwa stwarzał artystom okazję do najbardziej wiernego naśladowania rzeczywistości. Iluzjonizm wymaga przedstawienia przedmiotu w rzeczywistych wymiarach i wyklucza malowanie postaci ludzkich, których bezruch zdradziłby całą iluzję. Martwa natura musiała cieszyć się powodzeniem przez długi czas, skoro jeszcze w ruinach Pompei odnajdujemy rzadkie przykłady tego starożytnego gatunku.

...do odrodzenia. W średniowieczu tego rodzaju twórczość zanikła. Trzeba czekać do okresu prerenesansu na południu Europy, by znów ujrzeć wyobrażenia przedmiotów codziennego użytku. W owym czasie stanowiły one element kompozycji obrazów o tematyce religijnej, pozostający w związku z przedstawianymi postaciami. I tak np. Mistrz Zwiastowania z Aix namalował na półce, ponad prorokiem Jeremiaszem, kilka ksiąg, atrybut tej postaci. W Europie Północnej ta sama tendencja pojawiła się nieco później. Początkowo grupy przedmiotów stanowiły element sceny religijnej: albo na zewnętrznej części drzwi ołtarza, albo, jako iluzjonistyczny motyw przedstawiony na półce wkomponowanej w scenę, w części wewnętrznej. Dopiero w XVI wieku martwa natura, jako odrębny gatunek, zostaje wskrzeszona przez artystów włoskich zainspirowanych sztuką starożytną. Najsłynniejszym przykładem jest zapewne Kosz owoców Caravaggia. Z czasem tematykę tę przejmą malarze z północy Europy. Martwa natura osiąga niedościgniony poziom pod względem jakości wykonania i bogactwa kom- pozycji. Można tu upatrywać zasługi reformacji i towarzyszącego jej obrazoburstwa - martwa natura umożliwiła malarzom przemycenie religijnego przesłania pod postacią przedmiotów o symbolicznym znaczeniu.

W XVII wieku gatunek ten osiąga apogeum. Powstaje ogromna liczba martwych natur o różnorodnej tematyce: obfite bukiety kwiatów, bogato nakryte stoły, kom- pozycje złożone z książek lub instrumentów muzycznych, stosy owoców, stragany na targu, sceny kuchenne, trofea myśliwskie, marność doczesnego świata (vanitas) itp. To właśnie autorzy martwych natur w swoich pracach posuwali się najdalej. Wychodzili naprzeciw wymaganiom, jakie stawiało malarstwo od XV wieku, w dobie pojawienia się farb olejnych: naśladować naturę. W ten sposób dawali dowody swego mistrzostwa. Niektóre martwe natury zostały w całości namalowane techniką iluzjonistyczną.

SYMBOLIKA MARTWYCH NATUR
Wiele elementów martwych natur miało określony sens. Ich odczytanie pozwalało widzowi odkryć istotne wartości, przekazywane przez obraz.

Niektóre symbole odnosiły się do religii.
• Chleb, winogrona i wino to symbole Eucharystii.
• Homar (który co jakiś czas zrzuca skorupę) to symbol zmartwychwstania Chrystusa.
• Motyl to symbol zbawienia duszy i zmartwychwstania.

Inne symbole mają związek z doczesnym życiem człowieka.
• Marność człowieczego bytowania, krótkie życie: więdnące ścięte kwiaty, opadłe płatki, zbite szkło itp.
• Nieubłagany upływ czasu: wypalone świece, zegary, klepsydry itp.
• Nietrwałość materii: plamy na owocach, robaki, które gnieżdżą się w żywności itp.
• Ulotność i nietrwałość piękna, bogactwa, władzy, wiedzy, przyjemności: klejnoty, drogie tkaniny, lustra itp.
• Śmierć: pewien rodzaj martwych natur, zwany vanitas (marność), w dość brutalny i dosłowny sposób ukazywał widzowi ludzką czaszkę wkomponowaną między inne przedmioty. Przesłanie memento mori (pamiętaj, że umrzesz) jest tu ujęte w sposób bezpośredni.

Jeśli nawet ukryte przez malarzy przesłania były z łatwością odczytywane przez ludzi im współczesnych, możemy przypuszczać, że także jakość wykonania obrazów - strona estetyczna – znajdowała wówczas swoich wielbicieli. Stopniowo, począwszy od XVIII wieku, drogocenne zastawy stołowe, owoce lub kwiaty w miłych dla oka kolorach, zaczęły odwoływać się tylko do estetycznej wrażliwości odbiorcy. Martwa natura zatraciła swój moralizatorski charakter na rzecz wartości dekoracyjnych.

„Martwa natura" to termin ogólny, który obejmuje bardzo różne style charakterystyczne dla poszczególnych regionów. Wyróżnia się kilka malarskich „stref geograficznych”.

• W Holandii preferowano zwykle dyskretną kolorystykę, odznaczającą się często subtelną monochromatycznością tonów (m.in. Willem Claesz Heda i Pięter Claesz, Willem Kalf).

• Malarstwo flamandzkie, równie wyrafinowane i starannie dopracowane, jest bardziej kolorowe i bogatsze w treści (m.in. Frans Snyders, Isaac Soreau Jan Davidsz de Heem).

• W Hiszpanii kompozycje są bardziej oszczędne, wręcz surowe, skąpane w zimnym świetle, które podkreśla ich powagę i dodaje im szczególnej siły wyrazu (m.in. Francisco de Zurbaran, Sanchez Cotan, Diego Velazquez).

• We Francji martwe natury są prostsze niż u Holendrów czy Flamandów, ale łagodniejsze dla oka, ponadto są bardziej intymne niż w malarstwie hiszpańskim (m.in. Lubin Baugin, Louise Moillon,Jacques Linard).

Data dodania produktu: 22 kwiecie 2009.