Szukany produkt
 
Wydawnictwo 

Kategorie

 
 

Informacje

 
 
architektura drewniana
architektura drewniana
Chałupy z różnych regionów Polski, ogromne stodoły i przestronne spichlerze, młyny, wiatraki, kuźnie i karczmy, domy, wille

 

Autor: Elżbieta i Piotr Marciniszyn
Tytuł: architektura drewniana
Rok wydania: 2009
Miejsce wydania: Warszawa
Oprawa: twarde lakierowane okładki
Format: 160x240 mm
Ilość stron: 352
Międzynarodowy Standardowy Numer Książki: ISBN 978-83-61444-58-9
Wydawnictwo: CARTA BLANCA
 
  • Opis
  • Spis treści
 

ARCHITEKTURA DREWNIANA

Wspaniały album, który cieszy i zachwyca. Pokazuje niezwykłą urodę naszego kraju na doskonałych fotografiach. Chce się wracać do tej książki odwiedzać miejsca w niej opisane - a jest tego wiele! Piękna pozycja, obowiązkowa w biblioteczce każdego miłośnika sztuki i naszego niezwykłego, wyjątkowego, jedynego w swoim rodzaju Kraju, który tak ładnie został przedstawiony

FASCYNUJĄCA SERIA DLA LUDZI Z PASJĄ
niezwykłe miejsca • niecodzienne tematy • nowatorska forma

• chałupy z różnych regionów Polski

• ogromne stodoły i przestronne spichlerze

• młyny, wiatraki, kuźnie i karczmy

• domy, wille i pensjonaty

• najpiękniejsze i najciekawsze drewniane świątynie

• kapliczki i przydrożne krzyże

• niezwykłe szczegóły architektoniczne

• niesamowite konstrukcje i fascynujące mechanizmy

Architektura drewniana w Polsce jest niezwykle zaskakująca i różnorodna. W albumie na ponad 300 fotografiach zaprezentowano w podziale regionalnym najciekawsze budynki wykonane z drewna: chałupy, małomiasteczkowe domy, wille i pensjonaty, stodoły i spichlerze, młyny, wiatraki, kuźnie, karczmy, przydrożne kapliczki i krzyże, a przede wszystkim obiekty sakralne. Kościoły rzymskokatolickie i protestanckie, podlaskie i małopolskie cerkwie, meczety oraz molenny stanowią najwspanialsze osiągnięcia architektury drewnianej. Wiele obiektów można zobaczyć już tylko w skansenach, inne nadal zdobią krajobraz polskich wsi i miasteczek, a niektóre są tak unikatowe, że wpisano je na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.

Warto zobaczyć, jak wyglądają tradycyjna chata kaszubska i drewniana wieża winiarska, wnętrza domu gbura i osadników holenderskich; dowiedzieć się, skąd pochodzi nazwa muru pruskiego, na czym polega styl „świdermajer"oraz który region bywa określany jako„kraina kolorowych cerkwi"; przekonać się, jaką funkcję pełniło w chałupie pomieszczenie zwane boiskiem, do czego służyło wole oczko w pokryciu dachowym i gdzie malowano okna na różne odcienie błękitu, zieleni i brązu; poznać zasady konstrukcji i technik budowlanych; obejrzeć, w jaki sposób przejawiały się kunszt i pomysłowość dawnych projektantów.

Zapraszamy do przyjrzenia się niepowtarzalnej architekturze drewnianej w Polsce.

Drewno. Tradycja budownictwa drewnianego w Polsce niezmiennie trwa od czasów pradawnych do współczesnych. Obfitość lasów na terenie naszego kraju i powszechna dostępność drewna sprawiały, że materiał ten przez wieki był relatywnie tani. Istotne znaczenie miała również plastyczność drewna, dzięki czemu po stosunkowo prostej obróbce materiał nadawał się do użytkowania. Niestety drewno nie mogło oprzeć się pożarom, które co jakiś czas wybuchały w miastach i na wsiach. Gęsto ustawione małomiasteczkowe domy drewniane zapalały się od siebie niewiarygodnie szybko i bywało, że w ciągu kilku godzin większość zabudowań rynku czy ulicy ulegała zniszczeniu. Gospodarze starali się zapobiegać ogniowi poprzez oblepianie budynków gliną. Zabieg taki stosowano szczególnie w wolnostojących spichrzach, gdzie przechowywano wartościowe płody rolne. Od XIX w. budownictwo drewniane systematycznie wypierały materiały ognioodporne, a przede wszystkim cegła. Niemniej jednak przez wieki wytworzyły się w Polsce specyficzne typy zabudowań drewnianych, które do dziś przetrwały w swoim naturalnym środowisku albo zostały przeniesione do skansenów, by można było ocalić je na kolejne stulecia.

Obróbką drewna zajmowali się rzemieślnicy zwani cieślami. Drzewa w lesie wycinane były przeważnie na zimę, gdy zawierały w sobie mało wody. Dzięki temu wykazywały później większą odporność na zniekształcenia i zniszczenia dokonane przez grzyby. Aby uzyskać odpowiedni materiał do wzniesienia budynku, należało ociosać drzewo, czyli odpowiednio przyciąć w celu zdjęcia kory i uzyskania gładkiej powierzchni. W ten sposób drewno było mniej podatne na zawilgocenie i bardziej odporne na ogień. Czasami pozostawiano okrągły przekrój kłód (okrąglaki) lub półokrągły (półokrąglaki). O belkach o kwadratowym przekroju mówiono, że są okantowane. Dopiero z tak przygotowanego drewna można było wznieść budynek, stosując jedną z kilku popularnych konstrukcji.

Konstrukcje ścian. W konstrukcji zrębowej odpowiednio obrobione bale układano jeden na drugim i łączono na narożach za pomocą specyficznych nacięć, tworząc w tym miejscu tzw. węgieł. W starszych budynkach kilkunastocentymetrowe końcówki belek pozostawiano tuż za węgłami i określano je ostatkami. Mogły być one wykorzystywane do podpierania daszków okapowych i wtedy były nazywane rysiami. W młodszych obiektach końcówki bali ucinano na równi z licem ściany. Drewniane ściany wykonane w tej konstrukcji nazywano zrębem. Zawęgłowane na jednym poziomie belki przypominały wieniec, stąd inna nazwa tego sposobu wznoszenia budynków.

W konstrukcji zrębowej długość bali odpowiadała długości ścian budynku, dlatego do wzniesienia obiektu potrzeba było dużej ilości drewna. Z tego powodu domy wieńcowe powstawały na terenach zasobnych w lasy. W XIX w. ten sposób stawiania budowli został ograniczony ze względu na zmniejszenie się powierzchni lasów, a także politykę gospodarczą w zaborze pruskim. Obiekty zrębowe najdłużej wznoszono w Małopolsce i na Podlasiu.

Konstrukcja sumikowo-łątkowa umożliwiała wznoszenie długich ścian z krótkich bali zwanych sumikami. Poziome sumiki łączyły się przez odpowiednie wyżłobienia z pionowymi belkami, określanymi jako łątki. Łątki usztywnione były przez grube bale - na dole podwaliny, a na górze oczepy. Taki sposób stawiania ścian umożliwiał realizację większych założeń architektonicznych mniejszym nakładem kosztów, ponieważ łatwiej było dosztukować mniejszy kawałek drewna, niż szukać odpowiednio długich i grubych bali potrzebnych do wzniesienia konstrukcji wieńcowej. Dlatego budynki sumikowo-łątkowe stawiano w miejscach mniej zasobnych w lasy lub w biedniejszych regionach.

Szkieletowa konstrukcja, określana również jako słupowo--ryglowa, wzięła swoją nazwę od drewnianego szkieletu utworzonego przez pionowe słupy i poziome belki zwane ryglami, usztywnionego przez podwaliny na dole, oczepy na górze i liczne skośne kawałki drewna, czyli zastrzały. Ściany wzniesionego w ten sposób budynku mogą być utworzone przez wypełnienie drewnianego szkieletu chrustem, gliną (powstaje wówczas szachulec zwany również fachwerkiem i strychulcem) i cegłami (mur pruski). W konstrukcji szachulcowej gliniane wypełnienie często oblepia pionowe drążki (zwane strychulcami), osadzone w ryglach i oplecione chrustem lub słomą. Szachulec i mur pruski powszechnie występowały w północnej i zachodniej Polsce, na terenach wchodzących dawniej w skład zaboru pruskiego. Wynikało to z oszczędnościowej polityki pruskiej administracji dotyczącej stosowania drewna i propagowania wznoszenia budynków z materiałów ognioodpornych.

Innym sposobem tworzenia ścian w drewnianym szkielecie jest deskowy szalunek. Takie rozwiązanie występuje w większości polskich drewnianych budynków gospodarczych.

Dachy. Aby budynek mógł spełniać swoją funkcję ochronną, musiał mieć dach. Najpopularniejszą formą dachu w Polsce stała się upowszechniana od XIX w. konstrukcja dwuspadowa. Archaiczne dachy czterospadowe najdłużej przetrwały w Małopolsce, na Podlasiu i Mazowszu, lachy półszczytowe powszechnie występują w Beskidach, szczególnie na Podhalu. Z kolei dachy naczółkowe równie często można spotkać w wielu regionach kraju. Elegancki dach czterospadowy z załamaniem zwykle przykrywał karczmy i szlacheckie dworki.

W polskim budownictwie drewnianym powszechne były trzy rodzaje konstrukcji dachu - krokwiowa, sochowa i slegowa. Od końca XIX w. najczęściej wykorzystywano krokwie, czyli pochyłe bale zbiegające się parami przy kalenicy. Krokwie opierały się o ściany budynku, końce belek stropowych lub specjalne kłody (płatwie) położone na końcach tych belek. W Małopolsce, na Górnym Śląsku, w Sudetach i Łużycach krokwie czasami opierano na płatwiach podtrzymywanych przez system słupów. Słupy ustawiano przed ścianami budynku i taki system nośny krokwi nosił nazwę konstrukcji przysłupowej. Para krokwi usztywniona była poziomą beleczką zwaną jętką. Prostopadle do krokwi mocowano drążki określane jako łaty. Do łat przytwierdzano poszycie dachu.

Dachy sochowe i slegowe należą dziś do rzadkości w Polsce. Sochami nazywano wysokie słupy rozwidlone na szczycie, podtrzymujące poziomą belkę zwaną ślemieniem. O ślemię opierały się krokwie, do których mocowano łaty i poszycie. Taka konstrukcja wykorzystywana była przede wszystkim w stodołach. Slegi to poziome beleczki ułożone równolegle, oparte na szczytach budynku. W ten sposób stawiano głównie spichrze na Łemkowszczyźnie, północnym Podlasiu i Suwalszczyźnie.

W zależności od regionu wykorzystywano różne materiały do krycia dachów. Na niżej położonych terenach, gdzie gospodarze żyli głównie z uprawy ziemi, dachy poszywano strzechą. Wykorzystywano w tym celu słomę luźno rozłożoną na łatach lub powiązaną w snopki tworzące na dachu schodki lub gładką powierzchnię. W regionach, gdzie ludzie trudnili się rybołówstwem, do krycia dachów wykorzystywano rosnącą przy jeziorach trzcinę. Gontami pobijano chaty na terenach górskich, ze względu na duże powierzchnie lasów i rozwiniętą gospodarkę drzewną. Także dwory, domy małomiasteczkowe, budynki użyteczności publicznej i świątynie miały gontowe dachy. Do zabezpieczania budynku przed opadami atmosferycznymi rzadziej wykorzystywano darte deski (dranice) i wióry osikowe. Na terenie dawnego zaboru pruskiego w XIX w. popularna stała się dachówka, natomiast w XX w. wiele budynków osłaniano blachą - niedrogą, skuteczną i prostą w użyciu.

Zdobienia budynków. Ściany budynków rzadko pozostawiano w naturalnym kolorze, bez stosowania technik pielęgnacyjnych drewna. Powszechnie chałupy bielono z wykorzystaniem wapna, czasami z dodatkiem błękitnego barwnika. Bywało, że bielone obiekty malowano niezwykłymi ornamentami kwiatowymi, tak jak w miejscowości Zalipie w okolicach Tarnowa. Niekiedy bielono jedynie uszczelnione szpary między belkami zrębowego domu, tworząc charakterystyczne białe lub niebieskie pasy. W okolicach Krosna drewno malowano czarną mieszanką sadzy i ropy naftowej. Na wschodniej Łemkowszczyźnie bale zdobiono przepaloną glinką na bazie oleju, uzyskując brązowy kolor ścian. W niektórych regionach Polski zrąb pokrywano białymi kropami.

Na początku XX w. w wielu regionach zaprzestano bielenia budynków, ponieważ upowszechnił się zwyczaj obijania ścian deskowym szalunkiem. Pełniło to zarówno funkcje ochronne, jak i dekoracyjne.

W konstrukcji szachulcowej wypełnienie ścian pozostawiano w naturalnym kolorze gliny, bielono lub malowano na różowo, natomiast drewniany szkielet przyciemniano, tworząc na ścianach i szczytach wyraźną szachownicę.

Również szczyty budynków przykrytych dachami dwuspadowymi, półszczytowymi i naczółkowymi bywały misternie zdobione. Dekorowano je szalunkiem z desek, ułożonym w motywy rombu, promieni słońca lub jodełki. Gdy poddasze wznoszono w konstrukcji szachulcowej, do prostych elementów nośnych szkieletu dosztukowywano czasami drewniane fragmenty o finezyjnych wygięciach. Szczyty na wysokości kalenic mogły upiększać skrzyżowane deseczki, przyjmujące kształty baranich rogów i głów zwierzęcych zwane śparogami. Umieszczane w tym miejscu pojedyncze, pionowe sterczyny przypominające grot, krzyż lub kwiat określano jako pazdury.

Zdobienia grzbietu dachu pokrytego strzechą dociskały zmierzwioną słomę chroniącą kalenicę przed zamakaniem. Mogły to być proste, skrzyżowane żerdzie (koźliny), drewniana rama, gonty i krótkie deseczki o profilowanych końcach, wystające ponad kalenicę.

Również tafle drzwiowe mogły stanowić element dekoracyjny budynku. Wykonywano je z desek układanych w motywy rombu czy jodełki. Do mocowania tych listew używano drewnianych kołków lub żeliwnych ćwieków. Duże główki tych dawnych gwoździ tworzyły ciekawe wzory na wrotach. Drzwi często umieszczano w ładnych okuciach i przydawano im metalowe zamki o zróżnicowanych kształtach.

Okna w drewnianych domach przeważnie miały klasyczny kształt prostokąta. W niektórych kościołach i cerkwiach można było spotkać okrągłe otwory okienne, natomiast w poddaszach dworków i spichrzy bywały ciekawe okna w formie wolich oczu.

W wielu regionach kraju szczególnie przywiązywano wagę do zdobienia otworów okiennych. W tym celu wykorzystywano wielobarwne okiennice, ażurowe deseczki z misternymi detalami zawieszane nad oknem (nadokienniki) lub profilowane deseczki umieszczane pod oknem (podokienniki).

W budynkach mieszkalnych, spichrzach i karczmach często występowały podcienia wsparte na wystających belkach zrębu (rysiach) lub ozdobnie profilowanych słupach. Konstrukcje takie chroniły przed nieprzychylnymi warunkami atmosferycznymi, umożliwiając prace na dworze nawet w niepogodę. Mogły występować przy ścianie szczytowej, frontowej, w narożu budynku lub w formie tzw. wystawki jako wysunięte podcienia w ścianie frontowej. Te ostatnie szczególnie popularne były na terenach osadnictwa holenderskiego w Polsce. Na piętrze ponad takim podcieniem zwykle mieścił się spichrz. Szczególne i znaczenie podcienia odgrywały w architekturze małomiasteczkowej, gdzie rzemieślnicy wykorzystywali je do prezentowania swoich wyrobów. Przykłady takich domów można zobaczyć m.in. w Lanckoronie i Zakliczynie.

Oś dworków zwykle stanowiły ganki, czyli przybudówki przed Ś wejściem do budynku, nakryte daszkiem wspartym na słupach. W XIX | i XX w. w domach na wsi i w willach w mieście budowano podobne ganki, w nawiązaniu do szlacheckich tradycji Polski.

Typy wsi i typy zagród. W zależności od ukształtowania terenu, zasobów wody czy warunków klimatycznych wsie miały różne kształty. Na terenach górskich oś kolonizacji wyznaczała droga poprowadzona nad rzeką lub potokiem. Na terenach o mniej zróżnicowanym terenie powstawały wsie skupione wokół placu (owalnica) lub drogi (ulicówka). Gdy droga rozdzielała się na dwie inne, wieś nazywano widlicą. Innymi typami wsi są wielodrożnice, rzędówki z wąskimi działkami i osady o zabudowie rozproszonej z budynkami bezładnie rozlokowanymi na polach.

Zagrodą nazywa się grupę budynków na określonym terenie, których żył, trzymał zwierzęta i przechowywał zapasy gospodarz na wsi.

Najprostszy typ zagrody prezentuje obejście jednobudynkowe, z częścią mieszkalną i gospodarczą pod jednym dachem. Takie budynki powstawały na terenach górskich, ponieważ znaczne pofałdowanie terenu często utrudniało gospodarzom stawianie większej ilości budynków w zagrodzie. Łatwiej było zniwelować nierówności ziemi pod jedną długą zagrodą. Wiele budynków tego typu zachowało się naturalnym otoczeniu na Łemkowszczyźnie.

Inny przykład zagrody stanowi siedlisko z osobnymi budynkami - domem mieszkalnym, stodołą do przechowywania produktów rolnych i młócenia zboża oraz chlew dla zwierząt. Taki typ obejścia popularny był w Polsce od średniowiecza. Majętniejsi gospodarze rozbudowywali swoje zagrody o kolejne budynki - stajnie, kurniki, obory, spichrze czy maneże kryjące pod dachem kierat z koniem.

Czasami budynki zagrody tworzyły zamknięty czworobok z wewnętrznym podwórzem. Taki typ obejścia nazywano okólnikiem i budowali go zwykle zamożni gospodarze. Z okólnika czasami wyłączano budynek mieszkalny lub stodołę w celu ochrony płodów rolnych podczas pożaru.

W górach niezbyt przywiązywano wagę do stawiania budynków zagrody wokół prostokątnego podwórza, ponieważ często ukształtowanie terenu na to nie pozwalało. Dominował tam rozproszony typ zabudowy zagrodowej.

Długi i wąski kształt działki gospodarza wymuszał stawianie budynków jeden za drugim. Takie zagrody można spotkać m.in. w pobliżu Hajnówki.

Data dodania produktu: 24 czerwiec 2010.
 

Klienci, którzy wybrali ten produkt, kupili również:

azalie, różaneczniki, wrzosy i inne wrzosowate
azalie, różaneczniki, wrzosy i inne wrzosowate
domy za miastem  od prostych, eleganckich wnętrz do sielankowych posiadłości
domy za miastem od prostych, eleganckich wnętrz do sielankowych posiadłości